Policjanci zlikwidowali na terenie powiatu jaworskiego ogromną plantację konopi. W zlikwidowanej wytwórni środków odurzających oprócz blisko 1,7 tys. krzewów funkcjonariusze zabezpieczyli też różnego rodzaju chemię, przyrządy i urządzenia wykorzystywane do uprawy.
Zatrzymany w tej sprawie 41-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty. Decyzją sądu został aresztowany na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
– Policjanci na terenie posesji znajdującej się w jednej z miejscowości pow. jaworskiego zauważyli budynek, w którym zostały zaciemnione i uszczelnione wszystkie otwory okienne i drzwiowe. Taki stan rzeczy wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. Jak się później okazało były one całkowicie uzasadnione – informuje oficer prasowy KPP w Jaworze kom. Łukasz Kubiś.
– Podczas dalszej kontroli policjanci ujawnili we wnętrzu budynku ogromną wytwórnię narkotyków, która zajmowała niemalże wszystkie pomieszczenia. Plantacja krzewów konopi posiadała własny system nawodnienia i oświetlenia zasilanego potężnym agregatem prądotwórczym ustawionym w specjalnie do tego przygotowanym pomieszczeniu. W celu ograniczenia intensywnego zapachu roślin został zastosowany system wentylacji z filtrami. Konopie były nawożone i pielęgnowane specjalnymi środkami chemicznymi, które miały przyspieszyć ich wzrost – dodaje funkcjonariusz.
Jaworscy stróże prawa zabezpieczyli łączne 1648 krzewów konopi innych niż włókniste w różnej fazie rozwoju. Z takiej ilości krzewów można było by uzyskać ponad 36 kg narkotyku o wartości czarnorynkowej blisko 1,5 miliona złotych.
Zatrzymany 41-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty prowadzenia na szeroką skalę nielegalnej uprawy konopi. Decyzją sądu został aresztowany na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 8.
