- To w ostatnich latach drugie przedsięwzięcie archeologiczne, po projekcie realizowanym dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Skarby klasztornej studni. Wtedy odkurzyliśmy skorupy i skleiliśmy z nich kilkadziesiąt naczyń średniowiecznych. Dokopaliśmy się do dna studni i czasów piastowskich w Jaworze. Teraz kolejne wyzwanie dla nas - najnowsze odkrycia archeologiczne prowadzone od kilku lat, ale spektakularne, z 2015-2016 roku spod Paszowic. Konkretnie z Bolkowic, Wiadrowa. To są bardzo cenne przykłady najstarszych przedmiotów, wytworów starożytnych metalurgów. Ale także inne przedmioty, m.in. ceramiczne - mówił Arkadiusz Muła, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaworze.
Jak podkreślano znaleziska te potwierdzają, iż już przed tysiącami lat rozlewisko Nysy Szalonej – źródło bezcennej wody – było atrakcyjne dla panującej w tym czasie w całej Europie wielkiej cywilizacji.
- Te zabytki są przedmiotami codziennego użytku ludzi, którzy mieszkali na tych terenach w epoce brązu oraz wczesnej epoce żelaza. Była to bardzo duża cywilizacja, pól popielcowych, która w tamtym czasie zamieszkiwała prawie całą Europę, również Polskę. Już wtedy istniała taka unifikacja kulturowa na terenie Europy. W tych gablotach znajdą państwo zabytki związane z życiem codziennym, czyli naczynia używane w kuchni, ale także z życiem niecodziennym - to aspekt śmierci, symboliki, naczynia pochodzące z grobów, także z wielkiego cmentarzyska odkrytego pod Paszowicami. Z kolei dwie ostatnie gabloty to metalurgia, aspekt ważny na naszych ziemiach, ponieważ znajdują się tu złoża miedzi, które być może już w epoce brązu były w jakiś sposób eksploatowane - podkreślała archeolog Katarzyna Sielicka.
Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających do 30 września.

