Krótki rys historyczny oraz zapowiedź czekających gości atrakcji przedstawił podczas oficjalnego otwarcia gospodarz jaworskiej placówki.
- Księstwo Jaworskie obejmowało bardzo rozległe tereny prowincji śląskiej. Tej dzielnicy, która należała do Piastów. Tu rozwijał się szereg idei: politycznych, kulturowych. Tu byli cystersi, ten znakomity zakon, który został sprowadzony też przez Piastów w XII wieku. Tutaj znany wszystkim książe Bolko II rozwijał fortyfikacje i system obronny na pograniczu śląsko-czeskim. Mamy pozostałości w postaci siedziby, a więc Zamku Piastowskiego. Mamy kościoły i klasztory, mamy patrona miasta Jawora - biskupa św. Marcina z Tours. Jego tradycja bardzo mocno zakorzeniła się tutaj w czasach średniowiecza, ktore było bardzo ważną epoką dla Jawora i zbudowało tożsamość także kolejnych pokoleń. Warto do tego wracać i warto się bawić przy tym - mówił Arkadiusz Muła, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaworze.
Nikt z odwiedzających zespół poklasztorny nie mógł się nudzić. W trzech inscenizacjach wystąpiła grupa rekonstrukcyjna Pokazyhistoryczne.pl. Nie zabrakło barda, który na unikatowej lirze korbowej, wiernej replice instrumentu muzycznego sprzed stuleci wykonał pieśni i ballady. Na najmłodszych adeptów sztuki rycerskiej czekała natomiast walka na bezpieczne miecze.
Dzieci mogły liczyć także na inne atrakcje, jak choćby zabawy w burzenie zamku i karmienie smoka. Dla miłośników literatury miłą niespodzianką był z pewnością kiermasz książek Miejskiej Biblioteki Publicznej. Niewątpliwą atrakcją były również kramy rzemiosł, na których odwiedzający muzeum mogli poznać w m.in. praktyce pracę skryby i iluminatora. Ponadto pojawiły się warsztaty czerpania papieru czy mennica średniowieczna, w której każdy chętny mógł wybić sobie monetę. Smakowite były natomiast pierniki ze Słodkiej Chatki Marcina Goetza.
Na zwiedzających ekspozycje muzealne czekały też dziecięce warsztaty wypieku pierników Lutra, najmłodsi mieli okazję wypiec własnoręczne wyroby. Zaprezentowane zostały również wystawy czasowe „Śląskie zakony w grafice Friedricha Endlera” oraz „Klasztorne herbarium”. Wirydaż jaworskiego klasztoru franciszkanów obserwantów upiększyły zioła, które najprawdopodobniej przed laty uprawiali jaworscy mnisi. To bowiem porównywanie Matki Bożej do najpiękniejszych roślin i kwiatów było istotnym elementem kultu.

