Grzegorz Lenart nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem pochodzącego z Brześcia - Siarhieja Żydki. Potężne kopnięcia w nogi, już w pierwszej rundzie zbiły z... nóg Białorusina. Żydko próbował podjąć walkę w drugim starciu, ale po kolejnym trafieniu w nogę nie był w stanie kontynuować pojedynku.
- Realizował założenia mojego narożnika, w którym byli Zbigniew Prych, Adam Rydzak oraz Bartosz Muszyński … mając taki narożnik walka to czysta przyjemność! Wielkie podziękowania należą się Białorusinowi za podjęcie rękawicy, gdy dowiedziałem się dzień przed walką, że zmienił mi się zawodnik … Oficjalnie miałem walczyć z Rosjaninem Aleksandrem Frdinem. Przygotowania szły pod właśnie tego zawodnika, lecz z tego co się dowiedziałem, miał problemy z wizą na granicy i cofnęli go. Taka zmiana zawodnika, z dnia na dzień psuje wszystko, lecz ciężka praca zaowocowała. Plan na Rosjanina wykorzystałem z Białorusinami. Udało się. Jeszcze raz ukłony w stronę Żydko za podjęcie rękawicy - powiedział Grzegorz Lenart.
