W dniu 15 listopada br. kilka minut po godz. 12:00 w miejscowości Sady Dolne (gm. Bolków) doszło do tragicznego wypadku na budowie trasy ekspresowej S3.
Według wstępnych ustaleń 43-letni mieszkaniec województwa małopolskiego został uderzony płytą podnoszoną przez dźwig. Operator podnosił element konstrukcji, jednak prawdopodobnie przez silne podmuchy wiatru płyta gwałtownie przemieściła się i uderzyła w głowę pracownika.
Pomimo błyskawicznie udzielonej pomocy najpierw przez kolegów, a następnie przez strażaków mężczyzny niestety nie udało się uratować.
Sprawę tego tragicznego wypadku wyjaśnia prokurator i Państwowa Inspekcja Pracy.
"Do tego zdarzenia zadysponowane zostały zastępy ratownicze z JRG Jawor, JRG Świebodzice, OSP Sady Dolne oraz OSP Dobromierz. Na miejscu okazało się, że podczas przenoszenia przez dźwig metalowego szalunku doszło do uderzenia tego elementu w jednego z pracowników. Pierwszej pomocy udzielili najpierw pozostali pracownicy, a następnie na miejsce bardzo szybko przybyli Ochotnicy z Sadów Dolnych, którzy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, a następnie prowadzili ją wspólnie ze strażakami z JRG Jawor przy pomocy defibrylatora AED. Niestety obecny na miejscu zdarzenia lekarz stwierdził zgon" - poinformował nasz portal kpt. Łukasz Starowicz, oficer prasowy KP PSP w Jaworze.
"Na miejsce została skierowana grupa dochodzeniowo-śledcza KPP w Jaworze, która pracowała pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Kamiennej Górze. Na skutek tego zdarzenia śmierć poniósł 43-letni mieszkaniec województwa małopolskiego, pracownik firmy podwykonawczej głównego wykonawcy tego odcinka drogi ekspresowej S-3 czyli firmy Moto-Engil." - informuje oficer prasowy KPP w Jaworze, podkom. Kordian Mazuryk.

