Niedziela, 07.03.2021 115

 

Pliki cookies 22:24
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Koparka Jawor - roboty budowlane

Lesław Chrzanowski: Forma idzie

Jaworska Olimpia wygrała na własnym parkiecie z Częstochowianką, dzięki czemu jest bliska awansu do fazy play off o wejście do pierwszej ligi.

Co najważniejsze, wszystko wskazuje na to, iż szczyt formy Olimpijki osiągnęły w najlepszym możliwym momencie, tuż przed decydującymi o końcowej kolejności w lidze spotkaniami.

- Wszystko odbywa się po drodze. Tak zaplanowaliśmy, żeby forma była coraz wyższa. Nie zawsze w sporcie wszystko wychodzi, ale tak ustaliliśmy obciążenia. Dzisiejszy mecz, z drużyną znajdującą się bezpośrednio w naszym pobliżu, o podobnych walorach, ze wspaniałą rozgrywającą, był dla nas bardzo ważnym sprawdzianem. Gdybyśmy tego nie ugrali, moglibyśmy powiedzieć, że się nie przygotowaliśmy. Teraz idziemy krok po kroku w dobrym kierunku i to widać - mówi Lesław Chrzanowski, szkoleniowiec Olimpii. 

Jaworzanki w spotkaniu z ekipą spod Jasnej Góry wykazały się charakterem. Mimo, iż w trzecim secie przegrywały już pięcioma punktami, zdołały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzysć.

- Trzeci set powinien być wygrany przez przeciwniczki i tylko dzięki temu, że dziewczyny nie odpuściły, że są dobrze przygotowane, zawalczyły w tym i następnym secie. Myśmy rozdawali dzisiaj karty, a nie przeciwnik - dodaje trener zespołu znad Nysy Szalonej.

Choć na wyjeździe Olimpia wygrała w trzech setach, to w Jaworze spotkały się już trochę inne zespoły, będące na innym etapie rozgrywek ligowych i w nieco innych składach. W pierwszym meczu obu drużyn nie zagrała bowiem liderka Częstochowianki.

- Nie było rozgrywającej Karoliny Olczyk, grającej w przeszłości w kadrze Polski. Jedna dziewczyna jednak nie wygra meczu. U nas zaprocentowały zmiany. Jedna rozgrywająca w innym tempie rozgrywa, druga inaczej rozdaje. Dzisiaj to się uzupełniło. Bardzo dobry, równy mecz naszych dziewcząt, mimo, że nie było jakiś specjalnie filmowych akcji - zauważa opiekun jaworzanek.

Za tydzień Olimpijki podejmą na własnym parkiecie zamykającą tabelę Polonię Łaziska Górne. Trzypunktowa wygrana zapewni ekipie z miasta św. Marcina przepustkę do gry o zaplecze ORLEN Ligi.

- Gramy tak jak każdy następny mecz. Niby z najsłabszą drużyną, ale to może być złudne, jeśli ktoś przyjdzie z nastawieniem, że one się położą. Forma idzie i myślę, że nie będzie wielkich problemów, jeśli dziewczyny się skoncentrują - podkreśla Lesław Chrzanowski.

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@jawor24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.