Nie po raz pierwszy nasi adwersarze próbują wkładać nam w usta to, czego nie mówimy. Po raz kolejny zmuszeni więc jesteśmy oficjalnie stwierdzić, że nie stwierdzaliśmy, ani nawet nie sugerowaliśmy finansowego uzależnienia żadnego tygodnika od żadnej władzy. Nie twierdziliśmy też, że jakikolwiek tygodnik otrzymuje złotówki dotacji na działalność od władzy lokalnej, wojewódzkiej czy też centralnej. Nie wątpimy, że gazety utrzymują się ze sprzedaży oraz zamieszczanych reklam. Każde następne stwierdzenie, iż twierdzimy coś czego nie twierdzimy potraktujemy jako pomówienie.
Ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się również, że nie „wychodzą” spotkania-konwenty staroście z udziałem wójtów i burmistrzów z naszego powiatu. Tym bardziej zdziwiło nas, że dystansują się od nich włodarze miast, którzy dotąd wszystko chcieli robić RAZEM.
Ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się też, że następuje dezintegracja bolkowskiej lewicy, a jej członkowie kierują się bądź to w stronę PSL-u, bądź to na prawo. Szczególnie dziwi nas kierunek owej dezintegracji, gdyż i powiatowy PSL mocno w prawo już skręcił dogadując się z Porozumieniem Prawicy i PiS-em. Wynikałoby z tego, że taka lewica jest jakaś „lewa” skoro jej działacze zmieniają kierunki wraz ze zmianą wiatrów.
Ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się także o tym, że radny Krzysztof Detyna ujawnił swoje sympatie w wyborach prezydenckich rozdając ulotki Pawła Kukiza. Jeszcze niedawno wielu dziwiło się, że Kukiz chce mieć radnego w swoich szeregach w najbliższych wyborach parlamentarnych. Jak się okazało, słusznie się dziwiło.
Zdziwieni jesteśmy i tym, że obecnego burmistrza Jawora krytykować nie wypada, gdyż ledwo co rządy rozpoczął. Ale już krytyka wójta Męcinki, który także rządzi od ostatnich wyborów samorządowych jest jak najbardziej wskazana. Jeszcze bardziej zdziwieni jesteśmy tym, że najbardziej wskazana jest krytyka wicestarosty, który nie dość, że swą funkcję także objął po ostatnich wyborach, to w dodatku jest tylko (ale chyba aż) wice.
No cóż… Dziwny jest ten świat.
