Dla podopiecznych Marka Mackiewicza był to dopiero pierwszy mecz w rundzie wiosennej, ponieważ w dwóch poprzednich pauzowali. Trener Kuźni przed spotkaniem miał spory ból głowy z powodu problemów kadrowych. Miał do dyspozycji "gołą jednastkę" , a na dodatek dwóch zawodników - Dawid Duda oraz Mateusz Bruliński musieli przed czasem opuścić plac gry, ponieważ w sobotę wystapili w meczu seniorów z Konfeksem Legnica. Zatem juniorzy MRKS-u konczyli zawody w "dziewiątkę".
Rywalizacja z Kłosem rozpoczęła się fatalnie dla przyjezdnych. Już po kilkudziesięciu sekundach gry przegrywali. Jeden z zawodników Kuźni stracił futbolówkę na rzecz rywala, który rozprowadził akcję zakończoną strzałem do pustej bramki. Jaworzanie wyrównali po pół godzinie gry. Z rzutu rożnego dosrodkował Duda, a piłkę głową do siatki skierował Arkadiusz Korybski. Tuż przed przerwą goście wychodzą na prowadzenie i ponownie w rolę asystenta wcielił się Duda. Tym razem zacentrował z rzutu wolnego, najwyżej do piłki wyskoczył Papiernik i zmusił do kapitulacji golkipera Kłosu.
W drugiej połowie Kuźnia utrzymywała korzystny dla siebie wynik, a przed i po zmianie stron miała sporo okazji, aby powiększyć przewagę nad gospodarzami. Po podaniach od Brulińskiego swoich szans nie wykorzystali m. in. Aleksander Jach, Arkadiusz Korybski czy debiutant w juniorach starszych Bartosz Trzciński, który trafił w słupek. Z biegiem czasu boisko najpierw opuścił Duda, a później Bruliński. Dopiero, kiedy Kuźnia grała już w dziewiatkę, Kłos zdołał wyrównać. Miało to miejsce w 80 minucie. Dodajmy dla porównania, że trener Kłosu miał do swoich usług aż siedemnastu zawodników. Remisowy rezultat utrzymał się już do końcowego gwizdka i obie drużyny podzieliły się punktami.
Kuźnia prezentowała się lepiej w tym spotkaniu i była stroną przeważającą aż do momentu, gdy zaczęła grać w podwójnym osłabieniu. Gdyby nie kłopoty kadrowe, jaworzanie wracaliby nie z punktem, a z trzema. Po meczu sztab szkoleniowy Kłosu jak i sami zawodnicy nie kryli frustracji, że nie udało im się wygrać. Za tydzień juniorzy jaworskiej Kuźni po raz pierwszy zaprezentują się na stadionie przy ul. Parkowej, kiedy to podejmą ostatniego w tabeli LOJS Górnika Lubin.
26 kwietnia (niedziela), godz. 13:00 - Moskorzyn
Kłos Moskorzyn - Kuźnia Jawor 2:2 (1:2)
Bramki: Sobczyk 1', Sadowski 80' - Korybski 30', Papiernik 45'
Kuźnia: Sadowski - Jaskuła, Bruliński, Duda, Papiernik, Perełka, Kobel, Choptiany, A. Jach, Korybski, Trzciński
