Sobota, 02.07.2022

 

Pliki cookies 01:16
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
allatonce.pl - sklep internetowy
Vision Optyk Jawor
Collegium Witelona

Mirosław Tender

Na szczęście!

Możemy dać coś innym. Na szczęście.

Jakie szczęście mają ci, którzy nami rządzą. Taki burmistrz Jawora czy choćby nawet starosta. A trudno pominąć tu choćby i tych, którzy rządzą naszymi duszami – księży, prałatów i tych skromnych wikarych. A czemu pomijać naszych chlebodawców, naszych pracodawców?

Wszyscy oni mają szczęście. Nie wyłączając z tego grona sympatycznej siostry Eli z przychodni, która – jak tylko chce – zadzwoni i powie, że pana doktora dzisiaj nie będzie. A jak nie chce, to nie zadzwoni i nie powie, że pan doktor jednak dzisiaj będzie.

Mają szczęście, bo mają coś, co w ich mniemaniu daje im władzę. Pozwala im decydować o nas. Choćby w niewielkim zakresie, choćby tylko na krótki moment. Ale jednak! Rządzą!

Burmistrz może, ale wcale nie musi, obniżyć/podwyższyć stawki za wodę. Ksiądz nie musi dać rozgrzeszenia a pracodawca premii. I nie zmusimy ich do zmiany zdania. Nawet siostry Eli nie przekonają żadne racjonalne argumenty. Ona wie swoje.

Na naszym jaworskim firmamencie jest wiele słońc. I to jest nasze szczęście – nie jesteśmy zależni tylko od burmistrza. Lub tylko od księdza czy szefa. Ani nawet od siostry Eli z przychodni. Ba, te słońca też podlegają ogólnym prawom kosmosu i znikają podczas zaćmienia. Byle księżyc może je zasłonić. Nie trzeba wielkiego rowu, wystarczy niewielki kamyk, by się potknąć i upaść. Niejedno jaworskie słońce już tego doświadczyło i wciąż doświadcza. Przed siłami kosmosu ucieczki nie ma.

Władza jest przechodnia. Jej posiadacze często niosą ją nie zważając na ciężar, jaki się z nią łączy. Beztrosko mówią wszystko, czego od nich oczekują – wyborcy, jacyś przełożeni dzierżący władzę nad nimi czy też ich własne kaprysy. A kiedy wymyka im się pomiędzy palcami lub pomiędzy jednym a drugim łykiem kawy, pozostają bezsilni. Skazani na łaskę losu, czekają, co im zaproponuje. A los milczy. Przechodzi obok ze wzrokiem utkwionym w chmurach. Nie dostrzega ich błagalnego spojrzenia. Obojętny, znowu ich ominął.

Spytałem kiedyś prominentną osobę w Jaworze, czy pamięta innego prominenta, który kilkadziesiąt lat wcześniej zajmował jego fotel? – Nie mam pojęcia – odpowiedział szczerze. - Kto to był?

Nieważne. Prominenci umierają dwa razy. Po raz pierwszy, kiedy tracą władzę, wpływy a nawet znajomych i – last but not least – pieniądze. Zwykle sobie z tym nie radzą. Zepchnięci na margines, pozbawieni imiennych zaproszeń na oficjalne imprezy, bez urywających się służbowych telefonów zapewniających o najlepszych życzeniach świątecznych czy imieninowych. Pozbawieni tych codziennych gadżetów stają się zwykłymi jaworzaninami. I tu jest problem – z akceptacją tej smutnej rzeczywistości, którą sami wszak tworzyli.

Cóż? Możemy dać im uśmiech. Na szczęście!

Mirosław Tender

Komentarze (2)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@jawor24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Panie Tender:
Panie Tender:13 kwietnia 2015 o 13:44
Każdy wójt, burmistrz, prezydenta miasta kończy podobnie-to stołek z wyboru i wielką rzadkością jest odchodzenie z niego na zasłużoną emeryturę. W kraju, gdzie ogólnie nie panuje dobra koniunktura gospodarcza, ludzie i tak oczekują od włodarza cudów i cudotwórców, który na przekór ogólnemu trendowi w kraju w ich mieście, urzędzie spowoduje niesamowity rozkwit i dobrobyt, a że to jest nierealne, to obwiniają go za cało zło tego świata-na kimś w końcu trzeba odreagować
1 Lubię to: 1
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Tylko sław
Tylko sław10 kwietnia 2015 o 22:31
Prawdziwe ... ale jakieś takie melancholijne. Wielki Post już się skończył. Teraz jest Wielkanoc, biją dzwony. potrzeba trochę więcej radości. Wiosna budzi się do życia ...
1 Lubię to: 1
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.