Miejscowy KS to jedno z największych rozczarowań "in minus" jesieni w legnickiej klasie okręgowej. Przed sezonem dokonano ciekawych transferów, buduje się nowy stadion, jest sponsor, a organizacyjnie ten klub przerasta wiele innych na tym poziomie rozgrywkowym. Wydawało się, że "Leg-Pole" może poprawić swoje osiągnięcie z poprzednich rozgrywek, gdzie jako beniaminek zajęło siódme miejsce. Nic bardziej mylnego. Tylko czternaście punktów i przedostatnia pozycja po pierwszej części zmagań - to dokonania teamu pod batutą Jacka Terpiłowskiego.
Ponadto złą informacją dla KS Legnickie Pole jest to, ze nie zagra jeszcze utalentowany młodzian Łukasz Kozłowski, który dochodzi do siebie po ciężkiej kontuzji. Nie zagra także Szymon Zarański, który przeniósł się do Albatrosa Jaśkowice. Wzmocnieniem powinno być natomiast pozyskanie Patryka Kukły, mającego w swoim CV grę w Konfeksie, a także Zagłębiu Lubin.
KS Męcinka w sparingach radziła sobie mocno przeciętnie. W swoim ostatnim sprawdzianie przed ligą podopieczni Adama Gabrysia ulegli juniorom Miedzi Legnica występującym w Lidze Dolnośląskiej 6:2. Gole dla KS-u strzelili Piotr Zieliński i Przemysław Gul.
W przerwie zimowej do zespołu z Męcinki dołączyli Stanisław Chłopek z Nysy Wiadrów i Piotr Halkowicz z Mewy Kunice. Obaj to bardzo doświadczeni, ograni zawodnicy. Odeszli natomiast Arkadiusz Kruczek i Bartosz Lisowski. Pierwszy z nich do zamykającego tabelę B klasy LKS-u Chełmiec. Z kolei Lisowski wesprze Rataj Paszowice w walce o zachowanie ligowego bytu.
KS Męcinka to najwyżej notowany po pierwszej części sezonu beniaminek. Jest siódmy z dorobkiem 22 punktów. Mocną stroną tej drużyny na pewno nie są wyjazdowe potyczki, z których przywiozła tylko sześć punktów. Z kolei niedzielny rywal - KS Legnickie Pole prezentuje się słabiej u siebie niż na obcych boiskach. Aż dziewięć z czternastu punktów ugrało w roli gości.
Trudno wskazać kto ma większe szanse, aby sięgnąć po pełną pulę. Jest to początek rundy i forma w jakiej aktualnie znajdują się oba zespoły to niewiadoma. Na inaugurację rozgrywek padł remis 1:1. W niedzielę ten wynik bardziej usatysfakcjonowałby gości. Początek zawodów o godzinie 14:00 w Legnickim Polu. Arbitrem będzie Sebastian kwaśny z Delegatury Legnica. Na liniach będą mu pomagać Robert Żółty i Dariusz Szczepański.