Rekordowo niskie stopy procentowe spowodowały, że coraz więcej Polaków interesuje się wielkością swoich odsetek. Pod tym względem jesteśmy bardziej świadomi niż słynący z tego Niemcy czy Belgowie. Problemem pozostaje jednak fakt, że oszczędności ma jedynie ok. 50% ankietowanych. I to właśnie tylko w tej grupie skłonność do oszczędzania jest wysoka. „Pokaźna grupa obywateli nie oszczędza. Mimo szybszego wzrostu gospodarczego pozostajemy ubogimi krewnymi mieszkańców Europy Zachodniej” – mówi serwisowi infoWire.pl Rafał Benecki z ING Banku Śląskiego.
Sytuacja podobnie wygląda w przypadku prywatnych oszczędności emerytalnych. Zdecydowanie traktujemy te środki dosyć swobodnie, zupełnie jak mieszkańcy południa Europy. Z drugiej strony, 48% z nas martwi się, że będzie miało za mało pieniędzy, by przejść na emeryturę. Tylko 1/4 Polaków deklaruje, że oszczędza na starość. Najczęściej decydujemy się na to z obawy przed problemami z wiązaniem końca z końcem (42%) oraz z nieufności do obowiązkowego programu emerytalnego (30%). Polacy, którzy nie odkładają na życie na emeryturze, argumentują swoją decyzję brakiem pieniędzy (42%) oraz brakiem potrzeby oszczędzania na starość (18%).
Badania pokazują również, że Polacy coraz rzadziej zaciągają pożyczki. Aktualnie 36% z nas nie ma długu – to o 9% mniej niż w roku ubiegłym. „Jest to spowodowane zatrzymaniem ożywienia gospodarczego i sytuacją geopolityczną” – mówi serwisowi infoWire.pl Grzegorz Ogonek z ING Banku Śląskiego.

