- 41-latek i jego 35-letni kolega zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Bolkowie. Obaj odpowiedzą teraz przed sądem.
Policjanci z Bolkowa zajmowali się sprawą serii włamań do budynków gospodarczych na terenie gminy Bolków. Praca operacyjna funkcjonariuszy doprowadziła do ustalenia i zatrzymania dwóch mężczyzn, którzy – jak wynika z dotychczasowych ustaleń – mieli działać wspólnie i w porozumieniu.
Do przestępstw miało dochodzić pod osłoną nocy, na przełomie czerwca i lipca.
Ukradli elektronarzędzia za około 3 tys. zł
Do pierwszego włamania doszło w nocy z 22 na 23 czerwca. Sprawcy mieli wyłamać drzwi i dostać się do pomieszczeń biurowo-magazynowych sortowni jajek.
Ich łupem padły elektronarzędzia. Wartość skradzionego mienia oszacowano na około 3 tys. zł.
Narzędzia, kable i 50 litrów paliwa
Kolejne zdarzenie miało miejsce w okresie od 21 do 27 czerwca. Tym razem sprawcy mieli włamać się do pomieszczenia gospodarczego oraz koparki.
Zabrali między innymi metalowe narzędzia, silnik elektryczny, miedziane kable oraz elektronarzędzia. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła około 5 tys. zł.
Dodatkowo mężczyźni mieli ukraść 50 litrów oleju napędowego, którego wartość oszacowano na około 2 tys. zł.
Sąsiad spłoszył włamywaczy
Na tym działalność podejrzanych miała się jednak nie zakończyć. W nocy z 4 na 5 lipca mężczyźni mieli próbować włamać się do kolejnego budynku, tym razem pustostanu.
Po wyłamaniu drzwi zamierzali ukraść znajdujące się w ścianach kable elektryczne. Ich plan pokrzyżował jednak sąsiad, który spłoszył sprawców. Mężczyźni uciekli i nie zdołali dokonać kradzieży.
Policjanci ustalili, że gdyby doszło do kradzieży, straty mogły wynieść około 4 tys. zł.
Skradzionego mienia nie udało się odzyskać
W ramach prowadzonych czynności funkcjonariusze przeszukali miejsca zamieszkania obu podejrzanych oraz należące do nich pomieszczenia gospodarcze. Nie znaleziono tam jednak skradzionych przedmiotów.
Policja informuje, że utracone mienie nadal nie zostało odzyskane. Funkcjonariusze nie wykluczają, że mogło ono zostać wcześniej sprzedane.
Grozi im do 10 lat więzienia
41-latek i jego 35-letni kolega usłyszeli łącznie trzy zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz usiłowania kradzieży z włamaniem. Według ustaleń policji mieli działać wspólnie i w porozumieniu.
Za zarzucane im czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie obu mężczyzn zdecyduje sąd.
