W minioną niedzielę ulice Lubina wypełniły się biegaczami. XI Bieg Papieski przyciągnął na start imponującą liczbę 854 zawodników, którzy mieli do pokonania dystans ok. 5,5 km. W tak licznym i mocnym gronie nasi reprezentanci zaprezentowali się po raz kolejny z najlepszej możliwej strony.
Iza na podium, Jerzy w ścisłej czołówce
Izabela Jagielska po raz kolejny pokazała, że jest w znakomitej dyspozycji. Linię mety przekroczyła z czasem 21:16, co dało jej rewelacyjne 3. miejsce w klasyfikacji OPEN kobiet. Walka o podium była zacięta, ale Iza zachowała zimną krew do ostatnich metrów wbiegając zaledwie 4s po Karolinie Drozd z Bolesławca i zgarnęła zasłużony puchar.
Równie ambitnie pobiegł Jerzy Jagielski, który z wynikiem 18:59 wywalczył 10. lokatę w klasyfikacji generalnej. Znalezienie się w pierwszej dziesiątce tak dużego biegu to ogromne osiągnięcie, potwierdzające regularność i wysoką formę biegacza.
Najszybsze małżeństwo w stawce!
Suma czasów i zgranie obojga zawodników zaowocowało zajęciem 1. miejsca w klasyfikacji małżeństw! Jagielscy okazali się najszybszą parą spośród 35 startujących małżeństw, udowadniając, że "z rodziną najlepiej wychodzi się" nie tylko na zdjęciach, ale przede wszystkim na trasie biegu.
Dwa tygodnie, trzy puchary
To był niezwykle intensywny czas dla małżeństwa z Piotrowic-Osiedla. Przypomnijmy, że czternaście dni wcześniej Jerzy zdobył brąz Mistrzostw Polski Ciepłowników, a Iza ustanowiła swój nowy rekord życiowy w Gnieźnie. Wczorajsze dwa puchary przywiezione z Lubina to kolejna "wisienka na torcie".
Gratulujemy zawodnikom. Wszystko wskazuje na to, że o sportowych sukcesach państwa Jagielskich będziemy pisać jeszcze wielokrotnie!

