Podczas październikowej sesji Rady Miejskiej burmistrz Emilian Bera mówił wprost: „Jeszcze w tym roku, mam nadzieję że grudzień, na przełomie stycznia, chcielibyśmy posiadać już dokumentację z pozwoleniami na budowę (…) środki na budowę takich mieszkań powinny się pojawić po nowym roku, a my powinniśmy być na czole takiej kolejki”.
Mamy początek stycznia. Na dziś:
- nie ma informacji o gotowej dokumentacji,
- nie wiadomo oficjalnie, gdzie inwestycja SIM w Jaworze miałaby powstać,
- coraz trudniej mówić o „czole kolejki”, o którym wspominał burmistrz.
Dla wielu mieszkańców, którzy rzeczywiście liczyli na te mieszkania – to sygnały niepokojące. Tym bardziej że już wcześniej część radnych zwracała uwagę na ryzyko: że środki z dotacji mogą zostać rozdysponowane, a Jawor zostanie z niczym.
SIM miał być inwestycją w bezpieczeństwo mieszkaniowe i realną szansą dla rodzin, seniorów i osób, które do tej pory nie miały możliwości własnego lokum. Dziś pozostaje pytanie: czy te nadzieje nie okażą się przedwczesne?
