Do zdarzenia doszło w czwartek, 14 sierpnia br., późnym popołudniem. Jaworscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży saszetki, w której znajdował się telefon komórkowy. Jak ustalono, nastolatek siedział na murku przy ul. Łukasińskiego, gdy nagle podbiegł do niego nieznany mężczyzna, chwycił pozostawioną obok saszetkę i uciekł. Pokrzywdzony próbował go dogonić, jednak bezskutecznie. Zawiadomienie o zdarzeniu złożyła w Komendzie Powiatowej Policji w Jaworze pełnoletnia siostra chłopca.
Następnego dnia rano w jaworskiej komendzie zjawił się młody mężczyzna, który oświadczył, że „odnalazł” skradzioną saszetkę i przekazał ją policji. Funkcjonariusze szybko zorientowali się jednak, że wygląd zgłaszającego pasuje do opisu sprawcy podanego przez pokrzywdzonego.
Podejrzenia potwierdziły się – 22-letni mieszkaniec Jawora został zatrzymany. Po zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszał zarzut kradzieży.
Sprawa trafi teraz do sądu. Za to przestępstwo mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

