Wtorek, 16.04.2024 244

 

Pliki cookies 21:17
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama

Przedostatni w domu. W poniedziałek Miedź zagra z Widzewem

Najbliższym rywalem Miedzi w PKO Bank Polski Ekstraklasie będzie łódzki Widzew, przeciwko któremu trener Grzegorz Mokry debiutował w roli pierwszego szkoleniowca zielono-niebiesko-czerwonych w piłkarskiej elicie.

© Kornelia Grochowska

Remis w Krakowie sprawił, że legniczanie definitywnie stracili szanse na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w kolejnym sezonie. Piłkarzom Miedzi pozostały cztery mecze, by z jak najlepszej strony pokazać się w końcówce rozgrywek i w dobrym stylu pożegnać piłkarską elitę. Kibicom zielono-niebiesko-czerwonych pozostały zaś dwa domowe spotkania w PKO Bank Polski Ekstraklasie nad Kaczawą w bieżącym sezonie.

"Oczywiście jest to rzecz przykra dla nas i całego środowiska związanego z Miedzią Legnica. Mimo wszystkich negatywnych zdarzeń, które nastąpiły, jak najbardziej mobilizujemy się przed najbliższym meczem. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. W każdym kolejnym starciu chcemy zdobyć maksymalną liczbę punktów i godnie pożegnać się z rozgrywkami PKO Bank Polski Ekstraklasy, dając chociaż trochę radości naszym kibicom. Mamy przed sobą bardzo ciekawe spotkania, z wielkimi firmami, bo gramy nie tylko z Widzewem, ale też derby ze Śląskiem Wrocław, wyjazdowy mecz z Pogonią Szczecin, która ciągle jest w walce o medale, czy na pożegnanie z elitą spotkanie z Górnikiem Zabrze. Każdy z tych pojedynków jest bardzo atrakcyjny. Chcemy pokazać się w nich z jak najlepszej strony" – mówi trener Grzegorz Mokry.

Widzew był rewelacją rundy jesiennej, jednak wiosną nie prezentuje się tak okazale jak w zeszłym roku. Łącznie w obecnym sezonie łodzianie zgromadzili 38 punktów, na co złożyło się 10 zwycięstw, 8 remisów i 12 porażek, przy bilansie bramkowym 34:38. Na obcym terenie czerwono-biało-czerwoni zanotowali 5 wygranych, 5 podziałów punktów i 5 przegranych (bramki 14:16). W rundzie rewanżowej podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia zdobyli 9 oczek, notując tylko jedną wygraną oraz po sześć remisów i porażek (bramki 12:21).

"Wiemy doskonale po naszej drużynie i po sobie, jak małe czynniki decydują często o tym, czy zespół zdobywa trzy punkty, jeden, czy nie zdobywa ich wcale. Widzew w poprzedniej rundzie punktował wyśmienicie jak na beniaminka, zdobywał dużo bramek i był w stanie odwracać wyniki meczów, grając bardzo skutecznie. To decydowało o tym, że był bardzo wysoko w tabeli. W tym roku łodzianie dalej stawiają na ofensywę. Trener Niedźwiedź ma bardzo ciekawy pomysł na prowadzenie gry. Widzew tworzy wiele sytuacji, ale brakuje mu dobrej finalizacji. Do tego przeciwnicy grają skutecznie w ataku, przez co łodzianie tracą sporo bramek. To się przekłada na zdobycz punktową. W dalszym ciągu jest to jednak groźna drużyna. Musimy się bardzo dobrze przygotować do tego meczu, bo wiemy doskonale, jak Widzew chce się przełamać i poprawić swoją pozycję w tabeli wiosny" – zaznacza szkoleniowiec Miedzi.

W kadrze łodzian znajduje się dwóch obrońców doskonale znanych w Legnicy. Paweł Zieliński to piłkarz jedenastki 50-lecia Miedzianki. Mateusz Żyro występował w zielono-niebiesko-czerwonych barwach w sezonie 2018/2019. Niekwestionowaną gwiazdą czerwono-biało-czerwonych jest Bartłomiej Pawłowski, zdobywca 9 bramek w obecnym sezonie, w tym tej na wagę zwycięstwa w jesiennym pojedynku z Miedzią. To jednak niejedyny gracz, na którego warto zwrócić uwagę w zespole z Łodzi.

"W porównaniu z minioną rundą czy naszym poprzednim meczem z łodzianami, personalia w drużynie Widzewa mocno się nie zmieniły. Rywale występują w bardzo podobnym składzie. Oczywiście teraz trener Niedźwiedź szuka nowych rozwiązań, rotując w jedenastce. Ale zawodnicy, którzy w poprzedniej rundzie byli najgroźniejsi, dalej stanowią o sile ataku zespołu z Łodzi. Wystarczy wymienić takie nazwiska jak Jordi Sanchez, Bartłomiej Pawłowski, Ernest Terpiłowski czy Dominik Kun. Oczywiście również groźni są wahadłowi. W ostatnim meczu byli to Mato Milos i doskonale znany nam w Legnicy Paweł Zieliński, którzy mają bardzo duży udział w grze ofensywnej" – zauważa opiekun zielono-niebiesko-czerwonych.

Jesienne spotkanie w Łodzi było debiutanckim dla Grzegorza Mokrego w roli pierwszego szkoleniowca Miedzi Legnica. Trener legniczan nie wiąże jednak szczególnych wspomnień z tym pojedynkiem.

"Mówiąc zupełnie szczerze, nie rozpatruję tamtego meczu w kategorii debiutu czy jakichś prywatnych wspomnień. Bardziej żałuję wyniku tego pierwszego starcia, bo było to spotkanie, którego absolutnie nie musieliśmy przegrać. Pamiętam doskonale bardzo dobrą w naszym wykonaniu drugą połowę, gdy stworzyliśmy sporo sytuacji. Bramkarz Widzewa Henrich Ravas stanął na wysokości zadania, bo wybronił kilka sytuacji w znakomity sposób. Myślę, że w tym wyjazdowym spotkaniu zasłużyliśmy co najmniej na jedno oczko. Bardzo chciałbym teraz zrewanżować się Widzewowi, by punkty zostały u nas" – podkreśla trener zespołu znad Kaczawy.

Szkoleniowiec legniczan zauważa, iż kluczowa w starciu z Widzewem będzie skuteczność. Zielono-niebiesko-czerwoni muszą być też skoncentrowani do ostatniej minuty doliczonego czasu gry. Widzew swoją zdobycz bramkową powiększa bowiem zwykle w końcowych fragmentach spotkań.

"Przede wszystkim musimy w dalszym ciągu koncentrować się na grze w ataku. Mówiłem to już przed poprzednim meczem, że kiedy zdobywamy bramki, dużo łatwiej nam o punkty. Musimy pracować w dalszym ciągu nad skutecznością, bo w ostatnich starciach tworzymy całkiem sporo sytuacji. Chociażby ostatni mecz z Cracovią pokazał, że nie tylko zasłużyliśmy na jedną bramkę Dawida Drachala, ale mieliśmy też co najmniej dwie dogodne sytuacje, które powinny dać nam trzy punkty. To jedna strona. Oczywiście musimy też dobrze bronić. W ostatnich meczach bronimy konsekwentnie całym zespołem, wszyscy są zaangażowani. Widzew bardzo dużą liczbę zawodników angażuje w grę ofensywną. Musimy grać do samego końca. Być może to pewien slogan, ale jeśli zwrócimy uwagę na statystyki Widzewa, to oni w tym roku zdobyli wszystkie bramki po 67 minucie. Do tej pory łodzianie nie strzelili gola w pierwszej połowie, a jeśli chodzi o ostatni kwadrans, są najlepszym zespołem PKO BP Ekstraklasy. Wiemy doskonale jak dużą liczbą zawodników atakują w końcówce i jak mocno idą va banque po to, żeby wygrać. Musimy do samego końca zachować czujność" - nie kryje szkoleniowiec.

Sztab Miedzi wciąż posiada pełen komfort przy doborze kadry meczowej. Wszyscy gracze są do dyspozycji trenerów.

"Sytuacja kadrowa w dalszym ciągu jest bardzo dobra. Nie mamy zawodników, którzy musieliby pauzować z powodu nadmiaru kartek. Tak naprawdę występ jednego zawodnika stoi pod znakiem zapytania. Jest to drobny problem zdrowotny. Być może uda się go usunąć do meczu z Widzewem, być może ten zawodnik będzie potrzebował kolejnych 2-3 dni. Nie jest to nic poważnego. Wszyscy pozostali są do dyspozycji, więc tak jak wspomniałem, sytuacja kadrowa jest bardzo dobra" – kończy Grzegorz Mokry.

Początek poniedziałkowego meczu na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy o godz. 19:00. Pojedynek transmitowany będzie w Canal+ Sport. Bilety na spotkanie zakupić można w serwisie bilety.miedzlegnica.eu, Strefie Miedzi przy ul. Wrocławskiej 43/1 (w sobotę w godz. 10-14, a w meczowy poniedziałek w godz. 12-19) oraz w stadionowych kasach na dwie godziny przed meczem.

Kurs w Fortunie na wygraną Miedzi wynosi 2.88. Wejść do gry i sprawdzić inne zakłady Fortuny możecie na efortuna.pl.

"Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem".

Komentarze (3)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@jawor24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

ałtor
ałtor9 maja 2023 o 13:16

Niestety tradycyjnie czyli niezłe momenty i niewykorzystane sytuacje a potem bramka pod koniec meczu. Dramat

1 Lubię to: 1
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
ałtor
ałtor8 maja 2023 o 13:17
Wybieram się na mecz i liczę na godne pożegnanie z ekstraklasą
0 Lubię to: 0
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
widz
widzałtor9 maja 2023 o 10:44
Tak średnio z tym godnym było
0 Lubię to: 0
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.