Niedziela, 14.04.2024 140

 

Pliki cookies 10:05
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama

Mokry: musimy w ataku zaproponować więcej

Miedź w najbliższej kolejce zagra z bardzo groźną na własnym boisku Cracovią.

© Materiały prasowe / Miedź Legnica / B. Hamanowicz

"Pasy" zgromadziły dotąd 41 punktów, na co złożyło się 11 zwycięstw, 8 remisów i 10 porażek, przy bilansie bramkowym 36:29. Przed własną publicznością podopieczni trenera Jacka Zielińskiego zanotowali 7 wygranych, 4 podziały punktów i 3 porażki (bramki 19:8). Zespół spod Wawelu traci dziewięć oczek do trzeciej Pogoni i posiada dziesięciopunktową przewagę nad strefą spadkową.

"Przede wszystkim Cracovia jest zespołem bardzo silnym na własnym boisku. Sporządzając tabelę tylko domowych meczów, krakowianie zajmują w niej czwarte miejsce, czyli są w ścisłej ligowej czołówce. Oczywiście strata punktowa naszych rywali do miejsc pucharowych jest spora, ale wiemy też jakie były zapowiedzi przed sezonem i startem tej rundy. Cracovia ma bardzo duże aspiracje" – mówi trener Grzegorz Mokry.

Jesienią legniczanie zremisowali z drużyną pięciokrotnych mistrzów Polski na własnym terenie 1:1, a zespołem tymczasowo dowodził trener Radosław Bella. Prowadzenie gościom dał przed przerwą Jakub Myszor. Po zmianie stron wyrównał Angelo Jose Henriquez Iturra. Z kolei w ostatniej kolejce „Pasy" zwyciężyły 2:1 w Gdańsku, a dwa gole strzelił Benjamin Kallman, który w sezonie zanotował łącznie 6 trafień. Jedną bramkę więcej zdobył najlepszy snajper Cracovii Michał Rakoczy. Patryk Makuch, były gracz Miedzi, ma na koncie 5 goli.

"Cracovia posiada bardzo wyrównaną kadrę i sporo zawodników, którzy mają jakość i mogą zagrozić naszej bramce. Patryk zdobył już kilka goli. Ostatnio częściej wchodzi z ławki, ale jest bardzo groźnym zawodnikiem. Konkuruje z Kallmanem, który choćby w meczu w Gdańsku pokazał bardzo dobrą formę, zdobywając dwie bramki. Jest Bochnak, będący zimowym transferem i wzmocnieniem drużyny. Dobrze się wkomponował w zespół. Są też młodzi zawodnicy jak Rakoczy czy ostatnio mniej grający Myszor, którzy też stanowią o sile ofensywy. Ale również cała linia obrony z tego względu, że Cracovia jest najwyższym zespołem w PKO Bank Polski Ekstraklasie biorąc pod uwagę średnią wzrostu podstawowej jedenastki. Zawodnicy z formacji defensywnej stanowią więc zagrożenie przy stałych fragmentach gry w ataku" – zauważa szkoleniowiec legniczan.

Miedź będzie musiała znaleźć swój sposób na zneutralizowanie atutów rywali. Zespół znad Kaczawy na zwycięstwo czeka od lutowego starcia z Wisłą Płock. W trzech ostatnich meczach zielono-niebiesko-czerwoni dwukrotnie remisowali, w minionej serii gier przegrywając ze zdecydowanym liderem piłkarskiej elity z Częstochowy.

"Przede wszystkim musimy przeciwstawić się dobrą organizacją, walką, ale też musimy w ataku zaproponować więcej niż w ostatnim meczu z Rakowem, w którym rywale trzymali nas mocno na dystans od swojej bramki. Nie kreowaliśmy sytuacji. Wiemy doskonale, że w meczach wyjazdowych, które dały nam punkty, zdobywaliśmy bramki. Nie byliśmy niestety w stanie utrzymać zero z tyłu, więc musimy strzelić gola, jeżeli marzymy o punktach w Krakowie" – podkreśla opiekun zielono-niebiesko-czerwonych.

Kolejny tydzień dobrze wygląda natomiast sytuacja kadrowa legniczan. W zespole nie ma urazów. Nikt nie pauzuje też za nadmiar żółtych kartek. Zagrożeni pauzą są Dawid Drachal, Michał Kostka i Santiago Naveda Lara.

"Sytuacja kadrowa jest bardzo dobra. Już drugi mecz z rzędu nie mamy żadnych kontuzji i zawodników pauzujących za kartki. Wszyscy zawodnicy są do dyspozycji sztabu szkoleniowego" – kończy Grzegorz Mokry.

Początek poniedziałkowego meczu na Stadionie Cracovii im. Józefa Piłsudskiego przy ul. Józefa Kałuży 1 o godz. 19:00. Pojedynek transmitowany będzie w Canal+ Sport.

Kurs w Fortunie na wygraną Miedzi wynosi 4.75. Wejść do gry i sprawdzić inne zakłady Fortuny możecie na efortuna.pl.

"Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem".

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@jawor24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.