"Ratusz zyskał nowy blask" - pisał w listopadzie 2016 roku w mediach społecznościowych burmistrz Jawora Emilian Bera tuż po modernizacji ratuszowego zegara. Wymieniono wówczas mechanizm sterujący, a tarcze, przekładnie oraz wskazówki zastąpiły nowe elementy.
Na Facebooku w grupie Jaworskie Ślady - na której publikowane są m.in. tematy dotyczące jaworskiego dziedzictwa kultury, jak zabytków, obiektów, czy architektury - pojawiło się zdjęcie dwóch tarcz, które jeszcze 5 lat temu zdobiły miejski Ratusz. Dziś je zdobi kurz.
Stare tarcze trafiły w kąt miejskich magazynów.
Pod postem pojawiło się sporo komentarzy.
Pani Teresa napisała: "Niesamowite! To nie powinno znaleźć się w Muzeum!?". Pan Ryszard dodał, że "może lepiej było odnowić starą, bo to jednak zabytek zegara ratusza Jaworskiego, dlaczego ma leżeć i rdzewieć".
"Niech mnie kule biją takie relikty popadające w niwecz wołają o pomstę do nieba, przecież to dziedzictwo kulturowe, scheda po czasach, co możemy oglądać dzięki ludzi zaangażowanych w Jaworskie ślady i większość z nich chciałaby odwiedzić Jawor na żywo, gdy te cyferblaty były montowane jako „te nowe”, dramat!" - skwitował Pan Piotr.
Post z komentarzami dostępny jest tutaj.
Tak wyglądała jeszcze jedna z tarcz w marcu 2020 roku:
Aktualny wygląd zegara:
"Szanowni Państwo, chciałbym pokrótce rozwiać wątpliwości wokół tematu tarcz. Obiekty, choć nie są zabytkiem ruchomym, zostały zdemontowane w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Ich stan zachowania po demontażu (korozja) uniemożliwiał funkcjonowanie obiektów jako „muzealiów”. Znaleźliśmy inne rozwiązanie. Dwie z czterech zdemontowanych tarcz mechanizmu zyskały nowe życie. Zespół szkół „Medyk” wykorzystał je do aranżacji kompozycji artystycznych. Pokaz dekorowanej przez świetnych jaworskich florystów tarczy odbył się podczas jednej z ostatnich edycji Święta Chleba i Piernika w przestrzeni muzealnego „Piernikowa”. Kolejne tarcze, zabezpieczone przez gminę również czekają na ponowne wykorzystanie. Liczymy, że pojawią się jako element artystycznej instalacji. W ubiegłym roku na moje zaproszenie przyjechał do Jawora dziekan wydziału rzeźby Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Wraz z przedstawicielami gminy podjąłem temat możliwości aranżacji przestrzeni publicznej, a szczególnie zielonych stref parków miejskich do działań plenerowych. Nasze plany organizacji cyklicznych pokazów młodych rzeźbiarzy (a są wśród nich mieszkańcy Jawora i okolic) odroczyła sytuacja pandemii. Trudno powiedzieć, czy nastąpi to jeszcze w tym roku, jednakże plenery rzeźbiarskie jeśli dojdzie do ich realizacji, miałyby cykliczny charakter. W tej przestrzeni i artystycznym kontekście pojawią się też wspomniane tarcze" - napisał Arkadiusz Muła w jednym z komentarzy w grupie Jaworskie Ślady.




