We wtorek wieczorem "pracownicy jednego z jaworskich marketów powiadomili dyżurnego o młodym, agresywnym mężczyźnie, który wszedł do sklepu i bez żadnego powodu zaczął zrzucać z półek towar" - wyjaśnia oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaworze asp.szt. Ewa Kluczyńska.
"Awanturnik strącał z regałów nie tylko butelki z piwem i winem, ale także puszki z napojami energetycznymi" - dodaje policjantka. Obsługa marketu wyceniła straty na prawie tysiąc złotych.
Sprawcą okazał się 38-letni jaworzanin, a badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. "W swoich wyjaśnieniach tłumaczył, że chciał w ten sposób odreagować problemy osobiste" - zaznacza rzecznik.
Za popełnione przestępstwo grozi mężczyźnie kara nawet do 5 lat więzienia. Jaworzanin "będzie musiał pokryć również koszty związane z naprawieniem wyrządzonej szkody" - dodaje Ewa Kluczyńska.
