Niebiesko-żółto-czarni na prowadzenie wyszli w 10 minucie, gdy strzałem pod poprzeczkę zza pola karnego golkipera gości pokonał Przemysław Piec. Siedem minut później jeden z rywali zagrał ręką we własnym polu karnym i arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem okazał się Emilian Borek. W 19 minucie kolejną dobrą okazję miał Piec, jednak wysuniętą z prawej strony piłkę posłał nad bramką. Minutę później ten sam zawodnik główkował tuż obok słupka. W 21 minucie futbolówkę po strzale Borka na rzut rożny wybił bramkarz rywali. Chwilę później Seweryn Suchecki dośrodkował z kornera, a Borek głową wpakował piłkę do siatki. Z kolei w 33 minucie w poprzeczkę trafił Piec. Futbolówka spadła pod nogi Dawida Dudy, a ten podwyższył na 4:0. W 44 minucie Piec znalazł się sam na sam, uderzył, ale piła minęła bramkę, a Duda nie był w stanie zamknąć akcji. Niewykorzystana sytuacja wcale się nie zemściła. Wręcz przeciwnie, bowiem tuż przed przerwą Patryk Zatwarnicki faulował w polu karnym Pieca. Sędzia znów wskazał na "wapno". Do piłki podszedł golkiper MRKS-u Patryk Borek, nie dając szans Mateuszowi Grzelakowi.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. W 56 minucie Piec trafił w poprzeczkę, kończąc zamieszanie w polu karnym ekipy z Chojnowa. Cztery minuty później było już 6:0, gdy Suchecki zamienił na gola podanie Pieca z lewej strony. W 63 minucie z dystansu nad poprzeczką uderzył Emilian Borek. Za minutę padła kolejna bramka dla zespołu znad Nysy Szalonej. Po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego piłkę w polu karnym otrzymał Suchecki i nie zmarnował dogodnej okazji. W 66 minucie uderzał Rafał Majka, a futbolówka po rykoszecie przeleciała nieznacznie obok bramki. Trzy minuty później minimalnie obok bramki strzelał Piec. W 74 minucie Gracjan Skoczylas w dobrej sytuacji uderzając z prawej strony posłał piłkę obok bramki. Natomiast w 82 minucie Alana Żądło zatrzymał rezerwowy bramkarz Chojnowianki. Z kolei w 84 minucie Kamil Janoś trafił w słupek. Jaworzanie nie zamierzali poprzestawać w atakach. W 86 minucie Żądło znalazł się w sytuacji sam na sam, minął golkipera i skierował piłkę do siatki. Trzy minuty później wynik meczu ustalił Piec, wykorzystując dogranie z lewej strony Sylwestra Dworakowskiego.
W ostatniej kolejce w niedzielę o godz. 17 Kuźnia zagra na wyjeździe z Pogonią Góra. Zwycięstwo zapewni niebiesko-żółto-czarnym powrót do IV ligi bez oglądania się na rywali.
Kuźnia Jawor - Chojnowianka Chojnów 9:0 (5:0)
Bramki: Piec (10, 89), E. Borek (18, 22), D. Duda (33), P. Borek (45), Suchecki (60, 64), Żądło (86)
Żółte kartki: Pastuła (58) - Zatwarnicki (45), Darmoros (64)
Kuźnia: P. Borek - Wiśniewski, Gwiździał (55. Olanin), Dunaj, Dworakowski, Pastuła, E. Borek, Majka (67. Żądło), D. Duda (57. Janoś), Piec, Suchecki (67. Skoczylas); trener Piotr Przerywacz
Chojnowianka: Grzelak (46.) - Rantin, Grzybowski, Zatwarnicki, Darmoros, Zazulczak, Krasoń, Jędraszczyk, Fedek, Krupa, Wołoszyn; trener Zbigniew Grzybowski
