- Pomnik poświęcony był żołnierzom stacjonującym w jaworskich koszarach. Głównym elementem był głaz narzutowy z napisem upamiętniającym tę jednostkę. Cztery główne podpierające głaz kamienie miały inskrypcje. Jeden z tych kamieni do dzisiaj leży po drugiej stronie ulicy, jednak trudno powiedzieć który z nich. Świadectwo pochodzenia kamienia potwierdził Gerardt Thamm, mieszkaniec przedwojennego Jauer. Przy ustawianiu obelisku brał udział jego wuj. Jak wspomniał, głaz pochodził z piotrowickich pól - mówi Jakub Lemański, pasjonat przedwojennych dziejów naszego miasta.
Na starych fotografiach widzimy, że na jednym z kamieni podpierających głaz było wyryte "Combreus 17.2.15". Tam odbyła się jedna z bitew, w której polegli żołnierze jaworskiego pułku.
- Odszukując w spisach osób służących w pułku, możemy natrafić na wiele polskich nazwisk. Domyślam się, że mogły to być osoby ze Śląska i Wielkopolski, które przed I wojną światową zajmowane były przez Prusy - dodaje Jakub Lemański.
Dzięki zdjęciom możemy w przybliżeniu oszacować miejsce, w którym znajdował się pomnik. Leżał on mniej więcej w miejscu ścieżki oddzialejącej sowiecki cmentarz od Grobu Nieznanego Żołnierza przy ul. kard. Stefana Wyszyńskiego w Jaworze.
- Prawdopodobnie głaz jest zakopany opodal miejsca, w którym stał przed wojną. Jeżeli ktokolwiek ma jakąś informację dotyczącą tego tematu, bardzo proszę o kontakt, nawet poprzez Miejską Bibliotekę Publiczną - kończy Lemański.
Zdjęcia obelisku można zobaczyć TUTAJ.



