Poniedziałek, 01.06.2020

 

Pliki cookies 01:28
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
Rekrutacja w PWSZ w Legnicy
Santander - Bank od Kredytów

Jaworzanin Mistrzem Świata

Wczoraj reprezentacja Polski w piłce siatkowej zdobyła tytuł Mistrza Świata. W kadrze narodowej występował jaworzanin Aleksander Śliwka. Z tej okazji publikujemy wywiad z Olkiem, który kilka lat temu ukazał się na naszych łamach.

© dolnyslask24h.pl

Aleksander Śliwka rozpoczął karierę sportową w Spartakusie. W sezonie 2013/2014 został najbardziej wartościowym graczem młodej Ligi. Obecnie jest zawodnikiem Plus Ligi oraz reprezentantem kadry seniorów.

"Wytrwałość i ciężka praca to jedyna droga do bycia zawodowcem" - Olek Śliwka opowiadał nam w 2015 roku o swojej ścieżce sportowej. Przeczytajcie o czym wówczas marzył.

AS: Czwarte miejsce w Igrzyskach uważasz za sukces drużyny?

Olek Śliwka: - Jadąc na turniej nie wiedzieliśmy do końca czego się spodziewać, większość drużyn została stworzona niedługo przed Igrzyskami. Wejście do pierwszej czwórki można uznać za sukces, jednak nikt nie lubi zajmować miejsca tuż za podium tym bardziej, że było bardzo blisko medalu.

Jesteś jednym z najlepszych zawodników, czujesz się liderem.

- Nie, absolutnie. Liderami byli gracze doświadczeni, tacy jak Paweł Woicki, Damian Wojtaszek, Dawid Konarski, czy Grzegorz Kosok. Ja byłem wśród tych młodych, którzy mogli się czegoś od nich nauczyć.

Uważasz, że mieliście szanse na podium?

- Jak już wcześniej wspomniałem było bardzo blisko, oba mecze w czwórce były bardzo wyrównane brakowało dosłownie 2-3 piłek do zwycięstwa. Szansa była i to nawet duża. Cieszy jedynie fakt, iż dwa ostatnie mecze były naszymi najlepszymi na turnieju, daliśmy z siebie wszystko.

Igrzyska Europejskie to jedne z ważniejszych zawodów, w których wziąłeś udział. Jak wrażenia?

- Tak, to był największy turniej w jakim miałem przyjemność grać. W dodatku debiut w dorosłej kadrze, mimo że była to kadra B. Wrażenia pozytywne, ale ważniejsze jest zebrane tam doświadczenie, który pozwala na dalszy rozwój.

Odnosisz spore sukcesy jako sportowiec. Na portalach tworzą się Twoje fanpage. Czujesz się rozpoznawalny, popularny, a może idolem dla młodych sportowców?

- Ciężko mi o tym tak mówić. Dopiero zaczynam swoją przygodę z siatkówką, niewiele jeszcze osiągnąłem. Może czasami ktoś zaczepi na ulicy, co jest bardzo miłe ale nie odczuwam jakiejś ogromnej różnicy.

Twoje pierwsze sukcesy odnosiłeś w Jaworskim Klubie Sportowym Spartakus. Twoja mama trenuje młodych „Spartan”. To dzięki niej zacząłeś grać?

- Cała najbliższa rodzina jest związana z siatkówką, zostałem więc przez nich zarażony pasją do tego sportu. Gram dzięki mamie, ale również dzięki tacie. Oni uczyli mnie wszystkiego na samym początku. Pragnę również wymienić panią Martę Czyczerską, moja pierwszą trenerkę poza rodzicami. Jestem im wszystkim bardzo wdzięczny.

Jako młody sportowiec osiągnąłeś już dużo. Zapewne apetyt rośnie na następne sukcesy. Masz cel/marzenie, które chciałbyś zrealizować?

- Moim marzeniem jest w tej chwili debiut w pierwszej reprezentacji Polski. Jeżeli mi się to uda, pomyślę nad następnym.

Dużo można mówić o Twoich mocnych sportowych stronach. A co z porażkami? Zdarzają się?

- Oczywiście, że się zdarzają, to jest sport. Najważniejsze żeby wyciągać z nich wnioski i szybko zapominać. Psychika w sporcie jest niezwykle ważna. Do każdego meczu trzeba podchodzić z koncentracją i pozytywnym nastawieniem, nieważne jaki był wynik poprzedniego spotkania.

Wracają do tematu Spartakusa. Uważasz, że sporą dawkę wiedzy przekazał Ci jaworski klub? Czy dopiero inne kluby dały Ci możliwość większego rozwoju?

- W Spartakusie nauczyłem się podstaw siatkówki, potem stopniowo krok po kroku robiłem ciągłe postępy, zarówno w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Spale, Resovii, jak i w Politechnice Warszawskiej. W każdym miejscu spotykałem ludzi którzy uczyli mnie coraz to nowych zagrań i każdy z nich patrzył na to z nieco innej perspektywy.

Jesteś doskonałym przykładem, że nie trzeba swojej kariery rozpoczynać od renomowanych klubów sportowych, żeby osiągnąć sukces. Nawet w małym klubie można zostać zauważonym i wyróżnionym.

- Trzeba mieć po drodze oczywiście masę szczęścia, zostać zauważonym przez lepsze kluby, które pozwolą wejść na wyższy poziom, lecz Jawor jest tak samo dobrym miejscem na rozpoczęcie siatkarskiej przygody, jak Warszawa czy Rzeszów. Jeśli ktoś ma talent i ciężko pracuje nic nie stoi na przeszkodzie do sukcesów.

Będąc w Jaworze odwiedzasz młodych „Spartan”?

- Za każdym razem gdy przyjeżdżam na parę dni do Jawora staram się przyjść do chłopaków, pooglądać czy pracują, robią postępy. Myślę że dla nich to również miła niespodzianka, gdy mogę ich odwiedzić. Czuję się związany z klubem i w miarę możliwości pomagam.

Jaką złotą radę dałbyś początkującemu siatkarzowi?

- Nie poddawać się. Systematyczność, wytrwałość i ciężka praca to jedyna droga do bycia zawodowcem.

Dziękuje za rozmowę.

- Dziękuje.

Komentarze (10)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@jawor24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

oburzona siatkarka
oburzona siatkarka2 października 2018 o 14:16
no i jest już kiełbasa wyborcza sukces siatkarzy i Olka wykorzystany niestety :(
3 Lubię to: 3
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
ciocia aleksandra
ciocia aleksandra2 października 2018 o 12:49
a kiedy zaczyna grac olimpia?
0 Lubię to: 0
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Janek
Janek2 października 2018 o 10:27
Brawo Olek , teraz kolej na Tokio.
2 Lubię to: 2
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Wyborca
Wyborca1 października 2018 o 17:42
Ciekawe czy burmistrz zorganizuje festyn... Mam nadzieję, że dadzą chłopakowi odpocząć jak tu przyjedzie, a nie zdjęcia, filmy uściski dłoni i przypisywanie sobie sukcesu.
9 Lubię to: 9
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Pytanie
Pytanie1 października 2018 o 16:57
Ciekawe czy burmistrz ten sukces również sobie przypisze? Bo już się podpina pod to.
10 Lubię to: 10
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
odp
odpPytanie1 października 2018 o 22:27
To sukces rodziców i samego chłopaka. Nie ma w tym zasługi Burmistrza. Ale że ładnie wygląda się na zdjęciach z ludźmi sukcesu, to można spodziewać się różnych fotek.
6 Lubię to: 6
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
hmm
hmmodp2 października 2018 o 08:04
całe miasto powiadasz, to może warto zrobić zdjęcia i pod rozliczenie finansowe komitetu załączyć do komisarza
1 Lubię to: 1
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Okazja
Okazjaodp1 października 2018 o 23:40
Niestety, a teraz wybory to się chce lansować, nie wystarczy mu że całe miasto jest oblepione jego plakatami, to teraz nadarzyła się okazja to chce wykorzystać.
4 Lubię to: 4
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Eve
Eve Pytanie1 października 2018 o 19:09
To samo pytanie miałam zadać. ..i poproszę o odpowiedz. Bo jestem ciekawa
5 Lubię to: 5
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij
Brawn
BrawnEve 1 października 2018 o 20:23
Właśnie, niech dadzą chłopakowi spokojnie wrócić do domu i nacieszyć się sukcesem kolegów i jego w spokoju, bo zaraz będą wycieczki pod dom rodzinny.
5 Lubię to: 5
Super: 0
Ha ha: 0
Wow: 0
Przykro mi: 0
Wrr: 0
Lubię to! Udostępnij

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.