Tematem wykładu było bezpieczeństwo Polski. Prelegent przedstawił swoją strategię obrony Rzeczypospolitej. Jej trzon stanowią Wojska Obrony Terytorialnej. Ponadto minister podkreślił słuszność idei Trójmorza, jako sojuszu militarno-gospodarczego państw Europy Środkowej. Organizatorem spotkania byli działacze Porozumienia Jarosława Gowina z Jawora.
- W każdym miejscu w Polsce powinniśmy mieć lokalną, własną obronę terytorialną, ponieważ dzięki tego typu strukturom, będziemy się czuli w swoim domu, w swoim otoczeniu bezpiecznie. Obrona terytorialna jest dodatkowym ubezpieczeniem w czasie pokoju, a w czasie wojny to będzie gwarancja naszego bezpieczeństwa. Zakładam, że taka obrona będzie dobrze przygotowana i ludzie, którzy w niej będą, będą wiedzieli co mają zrobić wtedy, kiedy takie zagrożenie nastąpi. To jest możliwe do zrobienia. Szwajcarzy potrafią takie rzeczy robić. Sądzę, że Polacy też potrafiliby. Zwłaszcza, że Szwajcarzy przyznają się do tego, że swój system budowali w oparciu o doświadczenia jakie wynieśli obserwując polskie powstanie styczniowe - mówił dr hab. Romuald Szeremietiew.
Po zakończeniu wykładu w Jaworze organizatorzy spotkania wraz z gościem udali się do Pałacyku w Muchowie, gdzie mogli wysłuchać prywatnych wspomnień i przemyśleń ministra Romualda Szeremietiewa. Nie zabrakło analizy bieżącej sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej Polski.
- Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że minister Szeremietiew mówił o tak trudnych sprawach w sposób tak przystępny. W pełni popieram pomysł budowy wojsk obrony terytorialnej, zwłaszcza po pełnym argumentów wystąpieniu pana ministra - nie krył Maciej Gwoździewicz, organizator spotkania.
