Piątek, 27.05.2022 141

 

Pliki cookies 14:24
Serwis korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.
Reklama
allatonce.pl - sklep internetowy
Vision Optyk Jawor
Eko Gwiazda Jawor

Co nie gra ze skrzyżowaniem przy ul. Szpitalnej, czyli wspólne posiedzenie komisji

W środę w Sali Rajców jaworskiego ratusza odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju Miasta oraz powiatowej Komisji Rozwoju Gospodarczego, Bezpieczeństwa, Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Integracji Europejskiej.

Fot. Anna Cybulska © Anna Cybulska

Obie komisje spotkały się w m.in. celu wypracowania wspólnych zadań inwestycyjnych. Głównym tematem rozmów była jednak sytuacja na skrzyżowaniu ulic Szpitalnej, Piastowskiej, Armii Krajowej i Strzegomskiej w Jaworze. W posiedzeniu uczestniczyli również naczelnicy. Ze strony miasta naczelnik Wydziału Infrastruktury i Rozwoju Jacek Baszczyk, zaś ze strony starostwa naczelnik Wydziału Komunikacji i Drogownictwa Michał Lenkiewicz.

- Największym problemem dla mnie jest to, że nie widzę zrozumienia ze strony Zarządu Powiatu w zakresie remontów chodników przy ulicy Piastowskiej, Szpitalnej, Strzegomskiej. Że potrzeba nieszczęścia, aby można było takich chodnik wyremontować. Tłumaczenie, że nie ma na to środków finansowych, w rozumieniu mieszkańców, jest nie do przyjęcia. Kolejna sprawa to sprawa skrzyżowania ulicy Piastowskiej i Armii Krajowej, sprawa sygnalizacji świetlnej - mówił Andrzej Kobes, przewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju Miasta.

Radny Kobes odczytał także list mieszkańców ulic Kopernika i Piastowskiej, żądających przywrócenia komunikacji dwukierunkowej na ul. Szpitalnej i Kopernika. Następnie przewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju Miasta przeszedł do tematu budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Szpitalnej, Piastowskiej, Armii Krajowej i Strzegomskiej.

- Zwróciłem się do Komendanta Powiatowego z prośbą o informację, ile w latach 2010-2016 na tym skrzyżowaniu było incydentów. W sumie było ich w tym okresie 14. Przyczyną było niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu - zauważał Andrzej Kobes. - Do kolizji dochodzi, więc jest dowód, że to skrzyżowanie jest skrzyżowaniem niebezpiecznym. W związku z tym powinno się do tego tematu podejść w sposób bardzo odpowiedzialny - dodawał.

Ponadto Komisja Gospodarki i Rozwoju Miasta wystąpiła z wnioskiem o umieszczenie w planie budżetu powiatu na rok 2018 przebudowy chodników przy ul. Chopina, Piastowskiej, Strzegomskiej, Szpitalnej i Poniatowskiego (od banku w dół). Radny Andrzej Kobes swoje wystąpienie poparł materiałem fotograficznym. Z kolei radny miejski Grzegorz Olszewski poruszył natomiast problem stanu nawierzchni chodników przy ulicach Chopina i Kościuszki.

- Dla mnie jest to niezrozumiałe, jak można bagatelizować sytuację, gdzie mamy cztery obiekty użyteczności publicznej. Następnie mamy też trakt do parku. Złożyłem interpelację w tej sprawie w 2015 roku wraz z podpisami mieszkańców i dokumentacją fotograficzną - podkreślał radny Olszewski.

Sposób narzuconej dyskusji nie spodobał się naczelnikowi Wydziału Komunikacji i Drogownictwa Starostwa Powiatowego w Jaworze.

- Panie przewodniczący, jestem po raz drugi na tej sali na pana zaproszenie i po raz drugi poddawany jestem manipulacji. Bardzo pana proszę, żebyśmy rozmawiali w innej atmosferze, a nie tej którą pan proponuje. Ja nie jeżdżę ulicami gminnymi i nie robię zdjęć panie przewodniczący, a mógłbym przynieść panu zdjęcia. Pan powołał się na jakiś list mieszkańców Kopernika. Nie wiem jaką ten list ma datę, nie znam jego treści. Dobrze by było, żebym wiedział o czym pan mówi. Jak mamy dyskutować, to przynajmniej poinformujcie nas wcześniej, że jest taki temat. A ja jestem zaskakiwany taką informacją, o której nie mam zielonego pojęcia - mówił Michał Lenkiewicz. - Występuję jako urzędnik i nie zamierzam angażować się we wszystkie te relacje, napięcia polityczne, które są pomiędzy gminą a powiatem. Mnie interesuje meritum sprawy. Nie chcę być poddawany pewnej obróbce propagandowej, bo tak to odbieram. Ani słówka nie było o drogach gminnych. Dostrzegajcie też w swoim oku ździebełko - dodawał naczelnik.

Następnie naczelnik odniósł się do tematu miejsc parkingowych przy ul. Chopina, który również pojawił się w trakcie komisji.

- Miejsca parkingowe mogą wynikać albo ze zmiany organizacji ruchu, albo z przebudowy drogi. Przy ul. Chopina wykonaliśmy zatokę parkingową. Chciałbym przypomnieć ile miałem problemów z tą inwestycją. Spotykałem się z totalną opozycją mieszkańców ul. Chopina, bo musiałem wyciąć cztery chore drzewa. Nie uległem tej presji. Mają tysiąc drzew w Parku Miejskim, a o dwa drzewa będą walczyć jak o niepodległość - nie krył Michał Lenkiewicz. 

Naczelnik zaznaczał także, iż zakaz postoju przy ul. Chopina wprowadzony został na wniosek policji, w związku z prowadzonymi w mieście inwestycjami drogowymi. Aby zwiększyć liczbę miejsc parkingowym proponował natomiast likwidację pasa zieleni. 

- Nie jestem tu po to, by pokazywać u państwa pewne niedociągnięcia, bo one są wszędzie. Nie będę pokazywać gdzie są dziury gminne, bo jeżdżę samochodem. Proszę, żebyśmy przestali te tematy wykorzystywać nie do takich celów, do jakich powinniśmy - podkreślał naczelnik Lenkiewicz.

Później przedstawiciel Starostwa Powiatowego odniósł się do tematu skrzyżowania ulic Szpitalnej, Piastowskiej, Armii Krajowej i Strzegomskiej, przypominając, że to na wniosek Komisji Porządku Publicznego Rady Miejskiej w Jaworze, ustanowiona została obecna organizacja ruchu w tej części miasta.

- Zgłaszacie państwo tematy, które wydawały mi się rozstrzygnięte. W maju ubiegłego roku wasza Komisja Porządku Publicznego zgłosiła cztery wnioski dotyczące poprawy bezpieczeństwa na terenie miasta Jawora. Dwa z tych wniosków dotyczyły bezpośrednio ul. Szpitalnej. Jeden brzmiał, aby ustanowić ruch jednokierunkowy na całej długości ul. Szpitalnej - podkreślał Michał Lenkiewicz. - To co wprowadziliśmy, to właśnie wasz wniosek. O co więc chodzi, skoro wniosek został zrealizowany? Dzisiaj dezawuujecie państwo wniosek swoich kolegów i koleżanek z Komisji Porządku Publicznego? Zrealizowaliśmy te dwa wnioski jako oczekiwania waszych kolegów radnych. Jeżeli dzisiaj komuś to się przestaje podobać, to dajmy czas na przeanalizowanie, a tu pierwszego dnia jak zostało to wprowadzone, wszczynane są awantury i oczywiście kolejna awantura na sesji - dodawał.

Tonować nastroje próbował członek Zarządu Powiatu Henryk Hawrylewicz.

- Stanowisko zarządu jest jednoznaczne w zakresie spraw dotyczących tego tematu, żeby po zakończeniu prac robionych na "trójce", podejść w sposób rozsądny do pełnej analizy. Jak patrzy się na funkcjonowanie komunikacji w Jaworze, większy problem jest na dzień dzisiejszy jadąc od banku w stronę wiaduktu - zauważał Henryk Hawrylewicz.

Do sprawy skrzyżowania odniósł się również radny Krzysztof Detyna.

- Rozmawiałem z Komendantem Powiatowym Policji. Poruszyliśmy też temat organizacji ruchu, która jest obecnie. Gdy mi powiedział, że wniosek wyszedł z Komisji Porządku Publicznego, której jest tu przedstawiciel i padła ta propozycja, żeby zorganizować ruch w ten sposób w jakim jest obecnie, to wywołało to niemałe zdziwienie u mnie. Bo później, to co się działo na tym skrzyżowaniu, te pielgrzymki prasowo-polityczne, to myślę sobie czy ktoś może choruje na schizofrenię? Jest kierowany wniosek, cztery wnioski - jeden przechodzi, ale nie zmienia to faktu, że wniosek wypłynął z komisji gminnej i później koledzy z tego samego klubu protestują, zbierają podpisy, robią spore zamieszanie. Coś tu nie gra, bo albo ktoś wnioskuje i podpisuje się pod tym i oczekuje na efekty albo składa i później protestuje. Coś tu poważnie nie gra - mówił radny Krzysztof Detyna.

- Robimy zadymę z powodu 5-10 oczekujących aut na ulicy Piastowskiej. W sobotę na ul. Poniatowskiego, około godz. 14, jeżdżę tamtędy często, wjeżdża się w Poniatowskiego i koniec. Nie ma przejazdu. Korek od świateł, przez bank aż do ul. Grunwaldzkiej. To jest dla mnie na jaworskie realia korek. Robienie pewnych eventów na skrzyżowaniach, zbieranie podpisów nie przedstawiając całej prawdy i całego problemu, jeszcze jak się mówi, że na tym skrzyżowaniu zginęła jakaś osoba, ciocia, co jest niezgodne z prawdą, to dramatyzm jest jak z filmów Hitchcocka. Umówmy się, można nakręcić politycznie mocno sprawę. Można walczyć o sygnalizację świetlną nie znając tego, co powiedział tutaj Michał Lenkiewicz o tym, że ktoś nieźle nabroił w infrastrukturze pod asfaltem i teraz jest tak naprawdę bardzo trudno tam światła wykonać. Jeżeli ktoś nie zna realiów, to możne powiedzieć, że inicjatorzy mają rację. Ale umówmy się, pół prawdy jest gorsze niż cała nieprawda, więc robienie czegoś takiego uważam za, delikatnie powiem, grę nie fair - zaznaczał radny Detyna.

- Remonty dalej trwają, ludzie są sfrustrowani, że muszą dostosowywać się do objazdów, czekają w tych korkach mniejszych lub większych. Uważam, że robienie czegoś takiego w momencie, kiedy są utrudnienia w ruchu jest kolejnym argumentem, żeby powiedzieć, że jest to nie fair. Inna sprawa, że jeden z inicjatorów zbierania podpisów i akcji "zielone światło dla Jawora", bardzo dobre hasło wyborcze, że tak powiem, nie pojawia się na konwentach wójtów, burmistrzów, a ma czas, żeby robić takie akcje. Nakręca sprawę, agituje ludzi, żeby brali udział, nie informując o tym, że np. będący tu Wojciech Oślak jest w Komisji Porządku Publicznego. Być może ktoś nakręca tę spiralę, by odnieść pewne polityczne efekty - kontynuował radny Detyna. 

Następnie radny zauważył, że wiele wniosków budżetowych Komisji Gospodarki i Rozwoju Miasta nie jest w obecnej kadencji realizowanych, choć co roku ponawiane są przez członków komisji.

- Gdyby była dobra współpraca, nić porozumienia i dobra wola, to dzisiaj byśmy rozmawiali o tym? Jestem przekonany, że nie. Tylko wiemy dobrze ile wniosków składamy, ile składaliśmy w roku 2015 we wrześniu, październiku i ile przeszło do dnia dzisiejszego. Na ostatniej komisji, jeżeli chodzi o składanie wniosków, myśmy powtórzyli te same wnioski z 2015 roku. Uważam, że te wnioski, które przedstawiliśmy są dosyć istotne. Jednym z wniosków przedstawianych przez Komisję Gospodarki i Rozwoju Miasta jest, żeby gmina dołożyła się m.in do świateł. Z Komisji Gospodarki i Rozwoju Miasta to wyszło, więc później mówienie, że to jest tylko i wyłącznie sprawa powiatu znaczy, że ktoś albo nie wie jakie składamy wnioski przez przewodniczącego do burmistrza miasta, albo nie ma przepływu, albo ktoś celowo ten fakt próbuje ukryć. Oceniam tę sytuację, jako niepotrzebne napompowywanie balona, z którego można było spokojnie spuścić powietrze o wiele wcześniej - twierdził Krzysztof Detyna.

Do sprawy odniósł się radny Wojciech Oślak, członek Komisji Porządku Publicznego.

- Faktycznie miała miejsce taka komisja, gdzie tematem było bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu. Jako komisja szukaliśmy najbardziej odpowiedniego rozwiązania. Zaproponowaliśmy te wnioski. To były propozycje nasze. Wiadomo, że zarządca drogi powinien wybrać optymalne rozwiązanie. Faktycznie rozmawialiśmy o sygnalizacji świetlnej, była propozycja powstania mini ronda. Dowiedzieliśmy się, że nie ma takich możliwości i pan komendant zaproponował, żebyśmy na ten czas próbowali zmienić organizację ruchu i to przeszło. Tak wyglądała sytuacja. Wtedy jako komisja chcieliśmy zrobić cokolwiek i jak pokazało życie nie był to chyba trafiony pomysł - tłumaczył Wojciech Oślak.

Radna Małgorzata Świderska zapytała z kolei radnego Henryka Hawrylewicza, członka Zarządu Powiatu, o plany inwestycji drogowych starostwa na terenie Jawora w przyszłym roku. 

- Dopóki nie otrzymamy pewnych wskaźników, jeżeli chodzi o budżet, to możemy się posługiwać tylko Wieloletnią Prognozą Finansową. Na pewno nie zamierzamy zaciągać pożyczek na zadania - mówił Henryk Hawrylewicz.

Proponowano również, by Urząd Miejski i Starostwo Powiatowe wspólnie zwróciły się do Jaworskiego Centrum Medycznego o utworzenie parkingu dla klientów. Na zakończenie radny Zygmunt Ziółkowski wraz z radnym Rady Seniorów Józefem Hrankowski, występującym w imieniu mieszkańców, poruszyli temat rowu przy garażach na ul. Limanowskiego. 

Komentarze (0)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@jawor24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.