Logo Jawor24h.pl
Reklama
Get Adobe Flash Player. Embedded with the help of embed-swf.org.

Anna Kozak: Przelała się czara goryczy

O sprzeciwie mieszkańców Starego Jawora wobec planów budowy w tym rejonie Zakładu Produkcji Betonu, rozmawiamy z Anną Kozak, jedną z liderek grupy ponad 160 osób, które podpisały protest w tej sprawie.

Zeszłotygodniowe spotkanie w ratuszu miał burzliwy przebieg. Przybyła na nie liczna grupa mieszkańców protestujących przeciwko budowie zakładu.

Dlaczego mieszkańcy Starego Jawora sprzeciwiają się powstaniu zakładu produkcji betonu?

Sprzeciwiamy się tej inwestycji z oczywistych względów. Jesteśmy generalnie starszą społecznością. Mieszkają tu obecnie będący emerytami byli pracownicy Cukrowni Jawor, przesiedlone rodziny z dawnej wsi Żarki, gdzie obecnie znajduje się zbiornik Słup. To są ludzie w wieku 50-60 i więcej lat, ale również zupełnie młodzi osiedleńcy, mający małe dzieci. Mieszkamy tu od wielu lat, natomiast dotychczas nie dostaliśmy od miasta niczego. Rozejrzyjmy się, włodarze powinni dbać o całe miasto, nie tylko o rynek i okolice. Natomiast nam, zamiast niezbędnych rzeczy, jak poczta, apteka, porządny sklep, chociaż jeden bankomat, nie marząc o ośrodku zdrowia, funduje się cztery zabrudzone, niosące pyły, zanieczyszczenia, smród oraz najróżniejsze emisje hałasu zakłady. Mamy prawo odczuwać, że włodarze miasta absolutnie się nami nie przejmują. Stąd jedna lokalizacja tych wszystkich inwestycji.

Problem polega na tym, że w każdym przypadku kto inny wydaje decyzje. Na przetwarzanie odpadów, rzekomych ekośmieci, zgodę wydaje starosta. Decyzję na betoniarnię wydaje burmistrz, decyzję na oczyszczalnie ścieków również wydał burmistrz. Umieszczają nam kolejno zakłady szkodzące naszemu zdrowiu. Mogę powiedzieć, że przelała się czara goryczy. Wszystkie te obiekty są niejako skumulowane na terenie byłej cukrowni, a w związku z tym wszystko bardzo blisko siebie. Żądamy, by zatrzymać tę falę zatruwania nas. Każdy z poszczególnych obiektów wydziela pył, kurz, hałas i zanieczyszczenia płynące do ziemi, a my mamy znosić to wszystko po kolei. Obiekt betoniarni będzie piątym z kolei obiektem, który dołączy do pozostałych.

Czy zwracano uwagę na to, że kolejne obiekty łącznie niosą jeszcze większe zanieczyszczenie?

Nie, do tej pory nie zwracano uwagi. Mieszkańcy ulic Starojaworskiej, Cukrowniczej oraz Zachodniej będą zbierać te zanieczyszczenia w swoje płuca, wdychać opary i pić zatrutą wodę. Próbowano protestować do poszczególnych obiektów, ale wówczas włodarze, tak jak w przypadku betoniarni, przedstawiali badania mówiące, że emisja hałasu, zanieczyszczenia itd. poszczególnego zakładu mieści się w normach określonych przepisami dla danego obiektu. Nikt nie wziął pod uwagę, że to jest kumulacja tych wszystkich norm.

Zwykły przykład: zakład kruszenia tworzywa pracuje cały czas, jest w ciągłym ruchu. Podjeżdża tam masa samochodów, pociągi. Cały czas tłucze się tam większe kamienie na drobne kruszywo, ładuje to na wysokie ładowarki emitujące przy tym piszczący dźwięk. To strasznie piszczy. Pył jest taki, że aż siwo jest w powietrzu, a jedynym odgrodzeniem od nas jest nasypy wokół, taki wał ochronny. Tylko, że ten wał zamiast nas chronić powoduje jeszcze większe negatywne skutki. Wiejący wiatr sypie nam piaskiem po oknach. Niedawno wysypali kolejny wał. Tam mają się najprawdopodobniej odbywać dostawy do tej betoniarni.

Z jednej strony mamy fabrykę kruszywa, z drugiej mamy spalarnię odpadów z Niemiec, emisję do ziemi i smród, z trzeciej mamy przepompownię ścieków. Do tego jeżdżące samochody ciężarowe dostarczające i odbierające towary od poszczególnych trucicieli. Załadunek i rozładunek odbywa się na świeżym powietrzu. Sypie ta maszyna tłuczeń i mamy wkoło siwo. Niech mi nikt nie powie, że nie ma tam emisji pyłu, kurzu i tego co nam szkodzi. Wszystkie te firmy pracują w takim samym systemie. Od rana do wieczora, albo na trzy zmiany, czyli również w nocy. Zatem kumulacja zanieczyszczeń jest ogromna.

Wszyscy powołują się na badania dla pojedynczego zakładu. Czemu nikt nie popatrzy, że to jest kolejny truciciel, więc kumulacja przekracza wszelkie dopuszczalne normy. Stąd zależało nam bardzo na obecności Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, bowiem przedstawicielka inspektoratu sanitarnego przedstawiła badania przeprowadzone na wniosek firmy BERGER BETON, korzystne dla przedstawicieli inwestora. Stwierdzała, że normy hałasu, pyłu i zanieczyszczeń nie zostały przekroczone. W tym fragmencie pewnie tak jest, tylko, że to jest piąty zakład, a pani przedstawicielka, śmiem twierdzić, że ani razu tam nie była. Podobna sytuacja dotyczy spalarni, w przypadku której tylko dla niej zostały wykonane badania, pobrane na początku wydania decyzji. Jest to zaskarżone. Pobrane zostały próbki pierwszej partii zanieczyszczeń. Kolejnych, żeby sprawdzić czy nie ma tam czego innego niż deklarowano, nie pobrano w ciągu trzech lat ani razu. Wobec tego jest to w mojej i mieszkańców ocenie kolejne przekłamanie. Nie oskarżam o to ani burmistrza, ani starosty. Oskarżam ich tylko o posiadanie klapek na oczach i płytkie patrzenie, bo trzeba na to popatrzeć całościowo.

My nie chcemy mieć trucicieli. Nie neguję, że normy są dopuszczalne, jeżeli bada się wyłącznie pojedynczy zakład. Ale to jest kolejny zakład, więc jeszcze raz powtarzam, że przelała się czara goryczy. Nas ze wszystkich stron trują, nikt nie zapewnia nam tego czego chcemy, bowiem nie ma o tym nawet mowy. Było spotkanie z panem burmistrzem, rozmowy toczyły się na temat Mercedesa i sukcesów. Taka pokazówka dla Starego Jawora. Nikt nie wspomniał ani jednym słowem o tym, że szykują nam betoniarnię, a wtedy doskonale już o tym wiedziano.

Kiedy mieszkańcy dowiedzieli się o planowanej inwestycji?

19 lipca, kiedy termin złożenia protestu upływał 24 lipca. Biegaliśmy z listami, zbieraliśmy podpisy, przygotowaliśmy całą korespondencję w terminie pięciu dni. Dlatego jesteśmy oburzeni, bo nasze pierwsze wrażenie było takie, że chciano to przed nami ukryć. Okazało się, że w czerwcu przywieszono kartkę na sklepie, ale ona podobno wisiała dwie godziny i nikt nic nie wiedział. Dobrze, że w ostatniej chwili zorientowaliśmy się jaki pasztet miasto chce nam zgotować. Stąd cały ten protest.

W środę 23 sierpnia doszło do spotkania w ratuszu. Kto został na nie zaproszony? Bo do informacji o spotkaniu dotrzeć było bardzo ciężko.

Informacja o tym spotkaniu została wywieszona na tej rzekomej tablicy ogłoszeń przy sklepie, którą zrobił właściciel sklepu. Oklejono ją taśmą klejącą, żeby wisiała, ale informację, po mojej korespondencji, dostałam również ja przez posłańca. Ta informacja znowu dawała nam bardzo krótki termin na przygotowanie się. Nauczyliśmy się już, że trzeba szybko reagować. Pismo datowane było na 18 sierpnia, a dostałem je chyba 19 sierpnia. 23 sierpnia miało być już to spotkanie z grupą zaproszony przez burmistrza osób. Cały czas żądałam obecności konserwatora zabytków i na mój wniosek został zaproszony. Ze swojej strony przy pomocy aktywnie działających osób zorganizowałam grupę ludzi, którzy wzięli udział w spotkaniu. Scenariusz całej tej "imprezy" był ładnie ułożony, tylko w pewnym momencie nie dało się nad tym zapanować. Naczelnik Wydziału Infrastruktury i Rozwoju miał to prowadzić i zaproponował, że wypowiadamy się po kolei. Pierwszy głos zabrał przedstawiciel inwestora. Był bardzo arogancki i niesympatyczny, co oburzyło mieszkańców i zaczęła się robić swego rodzaju targowica. Obraził panią, która zebrała dane jak tego typu inwestycje trują i przedstawiła trzy przykłady z różnych miejscowości. Zarzucił jej kłamstwo. Zrobiło się nerwowo. Mieszkańcy w tej sytuacji się zjednoczyli. Później wystąpiła pani z inspektoratu sanitarnego, która opowiadała o nieprzekroczonych dla przyszłego zakładu normach w oparciu o badania tylko dla tej jednej inwestycji. Wobec tego mijało się to z celem. Wtedy zaczęliśmy zgłaszać nasze postulaty. Chcieliśmy przywrócić porządek i potem poszczególni mieszkańcy wypowiedzieli się na ten temat. Przedstawiciele miasta nie spodziewali się aż takiej frekwencji z naszej strony, osobiście zaproszona byłam tylko ja.

Jakie są odczucia po tym spotkaniu? Lokalne władze przychylą się do Waszych postulatów?

Lokalne władze podsumowały to w ten sposób, że jeszcze nie ma wypowiedzi Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Skutkiem tego jest moje bardzo szybkie pismo o obliczenie emisji hałasu i wszystkich zanieczyszczeń dla skumulowanych zakładów, żeby nie wydać pozwolenia na piątą inwestycję w tym miejscu. Żeby pan burmistrz miał możliwość oceny.

Podczas spotkania w urzędzie wypowiedział się również wojewódzki konserwator zabytków. Stwierdził, że od 2006 roku, czyli od kiedy cukrownię wpisano do rejestru zabytków, ochronie podlega teren po cukrowni, a do niego należą ziemia, kopaliny i powietrze. Czyli wszystko to, co również nas interesuje. To powinno być przedmiotem badania konserwatora zabytków. Dam przykład: gdy budowaliśmy domy, bez decyzji konserwatora zabytków nie dostalibyśmy pozwolenia. To się tyczyło stopnia nachylenia dachów, jakości okien, jakości kolumn na domach. Sama to przerabiałam. Doskonale wiem o czym mówię. Natomiast tutaj jest nagłe milczenie i w przypadku inwestycji na terenie podległym jego ochronie, on o niczym nie wie. Pan konserwator stwierdził, że absolutnie nikt tego z nim nie konsultował. W mojej ocenie, jako organ opiniodawczy nie wyrazi zgody, ale on jest organem dla pana starosty przy ubieganiu się o pozwolenie na budowę tej betoniarni. Jeśli pan burmistrz wyrazi na nią zgodę, to mamy jeszcze możliwość, że szkodliwą dla nas inwestycję zahamuje starosta, otrzymując negatywą opinię konserwatora zabytków. Mamy nadzieję, że w tym wypadku pomoże nam również Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska i mamy cichą nadzieję, że nie dojdzie do tej piątej, nieszczęśliwej inwestycji na naszym terenie.

Reklama

Komentarze (61)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

Jaworzanka
Jaworzanka1 września o 15:39
jesteśmy też ze Starego Jawora. Ja na rencie ,mąż nie pracuje.Dzieci wyjechały do innych miast szukać pracy. Popieram protest Pani Kozak. Sądzę ,że oprócz kościoła który właśnie budujemy, w Starym Jaworze powinno się tylko budować mieszkania.
Lubię to! 0
Waldek
Waldek1 września o 15:08
Ostro ale w pełni prawdziwie. Popieram tą Panią i mieszkańców Starego Jawora.
Lubię to! 1
Jaworzanin
JaworzaninWaldek1 września o 15:50
Musi być ostro, bo inaczej do tych popaprańców nie dociera.
Lubię to! 3
Jaworzanin
Jaworzanin31 sierpnia o 11:31
Pani Aniu, czy ja dobrze przeczytałem , że na terenie Starego Jawor jest spalarnia śmieci?Zaznacza ,że na spalarnie i składowanie odpadów zezwolenie wydaje starosta.
Lubię to! 9
Oooooo
OoooooJaworzanin31 sierpnia o 11:55
no proszę i starosta wydał pozwolenie na spalarnie?
Lubię to! 4
czytelnik
czytelnikJaworzanin31 sierpnia o 12:03
Nie ma żadnej spalarni.
Lubię to! 2
Jawor
Jaworczytelnik31 sierpnia o 12:37
Spalarnia jest zapraszam to osobiscie wskaze gdzie sie znajduje i jak ladnie pachnie
Lubię to! 5
Aa
Aa31 sierpnia o 11:17
przecież ze Starego Jawora jest radny Oślak , to dlaczego nie zajmie się tą sprawą , w ogóle nic nie słychać by próbował pomóc mieszkańcom , ,Chyba sto razy lepsza radną była by Pani Anna Kozak. Pani Anno ma Pani mój głos.
Lubię to! 2
Jawor
JaworAa31 sierpnia o 12:35
Radny oslak po to jest radnym by mies dodatkowy dochod a nie po to by ineresowac sie losem mieszkancow
Lubię to! 5
PoP
PoP31 sierpnia o 11:02
Ten fragment o piciu zatrutej wody, to co oni tam wodę ze studni pobierają albo z kałuży piją, bo nie mogę jakoś tego pojąć. Czy tak po prostu rzucono hasło, żeby było medialnie?
Lubię to! 1
Ooo
OooPoP31 sierpnia o 11:07
żeby był medialnie
Lubię to! 2
Mieszkaniec
MieszkaniecOoo31 sierpnia o 12:32
Osobiscie ciagne wode ze studni i to co mowia to jest cala prawda a ktos kto ie ma o tym wcale pojecia niech sie nie wypowiada
Lubię to! 2
zadowolona mieszkanka
zadowolona mieszkanka31 sierpnia o 10:56
Teraz będą grilować temat tylko ludzie chcą pracy, to teren po byłej cukrowni a nie Natura 2000
Lubię to! 3
nie jaworzanin
nie jaworzanin31 sierpnia o 10:55
a miały być konsultacje społeczne , a wygląda na to że władza nie chce rozmawiać z mieszkańcami . Przecież Ci ludzie tam mieszkają i mają prawo decydować o swoim miejscu zamieszkania i o tym czy chcą mieszkać w hałasie i smrodzie.
Lubię to! 3
Zenek
Zeneknie jaworzanin31 sierpnia o 10:59
czytaj ze zrozumieniem zaprosili wszystkich kogo się dało, mieszkańców, inwestora, konserwatora zabytków, z ochrony środowiska więc przestań mulić
Lubię to! 3
oj tam
oj tamZenek31 sierpnia o 11:09
w w/w opublikowanej wypowiedzi Pani Anny wynika ,ze to Pani Anna żądała obecności konserwatora zabytków i na jej wniosek został zaproszony i że to Pani Anna przy pomocy aktywnie działających osób zorganizowała grupę ludzi, którzy wzięli udział w spotkaniu.bo ogłoszenia wywieszane były b.póżno i wisiały b,krótko na tablicy. . Ty też czytaj ze zrozumieniem
Lubię to! 2
komar
komarZenek31 sierpnia o 11:13
To zdanie pani Anny, a co ze zdaniem drugiej strony? bo artykuł przedstawia tylko opinie jednostronną. Poza tym to teren po byłej fabryce
Lubię to! 2
wszystko się zmienia
wszystko się zmieniaZenek31 sierpnia o 22:14
z naciskiem na "byłej", jak cukrownia była budowana to wokół nie było tak rozbudowane mieszkalnictwo, minęły lata, zmieniła się zabudowa, zlikwidowano fabrykę i teraz przy decyzjach trzeba uwzględniać obecne, nie dawne aspekty dla usytuowania w tym miejscu nowej fabryki
Lubię to! 1
grom
grom31 sierpnia o 08:52
Tutaj nie miejsca pracy ale interes ....
Lubię to! 1
Agnieszka
Agnieszkagrom31 sierpnia o 22:08
Dokładnie według inwestora będzie to aż 6 miejsc pracy
Lubię to! 0
Bohdan
Bohdan31 sierpnia o 08:41
Mieli cukrownię - też hałasowała, więc niech nie narzekają.
Lubię to! 7
kropelka
kropelkaBohdan31 sierpnia o 08:57
to prawda, biją tylko piane
Lubię to! 4
Ziew
Ziew31 sierpnia o 08:35
Odgrzewany kotlet. 160 osób, no wielki mi protest.
Lubię to! 4
Jaworzanin
JaworzaninZiew31 sierpnia o 09:20
160 osób to b. dużo
Lubię to! 2
Matematyk
MatematykJaworzanin31 sierpnia o 09:39
Tyle osób mieszka w jednym bloku z tzw. wielkiej płyty. Sam Jawor liczy ponad 20 tys. mieszkańców. Więc o czym my mówimy. To nawet 1% nie jest.
Lubię to! 4
inny matematyk
inny matematykJaworzanin31 sierpnia o 10:40
do Matematyk: tak, Jawor liczy ponad 20 tys. mieszkańców, ale Stary Jawor ma ich około 2 tyś, z czego znaczna część to dzieci/młodzież. a więc 160 osób to blisko 1%. Dla jednych 160 to mało, dla innych dużo, dla mnie też. Weź pod uwagę np. różne protesty w stolicy, w których bierze udział po kilka/kilkanaście tysięcy ludzi. Czy to dużo/mało skoro w Warszawie mieszka blisko 1,7 mln osób?
Lubię to! 2
xxx
xxxJaworzanin31 sierpnia o 10:51
To teren po byłej fabryce, więc nie widzę problemu
Lubię to! 3
Matematyk
MatematykJaworzanin31 sierpnia o 12:16
W Jaworze jakoś protestów ulicznych nie widziałem. Natomiast w Warszawie i owszem. Czym innym jest zapisanie się na jakąś listę, a co innego czynny udział. Na sali na pewno nie było 160 osób. Więc Twoja retoryka jest bardzo słaba i nikt się na to nie nabiera. Pozdrawiam!
Lubię to! 1
do Ziew
do ZiewZiew31 sierpnia o 10:50
to jawne lekceważenie mieszkańców . Jak dla ciebie 160 osób to mało , to ty sam jeden nie znaczysz NIC.Wstydż się
Lubię to! 3
....
....do Ziew31 sierpnia o 10:53
dla mnie najważniejsze są miejsca pracy i tyle w temacie
Lubię to! 3
Reklama
Marek
Marek31 sierpnia o 08:08
Każda lokalizacja według was będzie zła, a potem narzekacie na bezrobocie.
Lubię to! 6
RW
RWMarek31 sierpnia o 08:26
Przecież ponoć Jawor ma wielkie tereny inwestycyjne i czeka na kolejnych inwestorów. Dlaczego nie można zaproponować innego terenu? Miejsca pracy są ważne ale nie za wszelką cenę.
Lubię to! 5
Sympatyk Jawora
Sympatyk Jawora31 sierpnia o 07:16
A nie jest czasami tak, że starówkę zamieszkują ludzie, którzy są właścicielami mieszkań, lokali a wspólnoty powinny same zadbać o estetykę tychże ? Na co czekacie, remontujcie, malujcie, dbajcie. Jacy gospodarze takie widoki.
Lubię to! 2
czytelnik
czytelnikSympatyk Jawora31 sierpnia o 07:39
Nieprawda, część mieszkań jest wykupionych, a część w zarządzie ZLK.
Lubię to! 2
mrówka
mrówkaczytelnik31 sierpnia o 08:56
skoro wykupili to niech remontują
Lubię to! 2
JW
JWczytelnik31 sierpnia o 11:57
W blokach spółdzielczych też wiele mieszkań jest wykupionych, a mimo tego spółdzielnia jest w stanie przeprowadzić kompleksowe remonty większej części swoich zasobów. W urzędzie wolą się tłumaczyć że się nie da.
Lubię to! 3
lokatorka
lokatorkaczytelnik31 sierpnia o 12:04
mieszkania wykupione remontowane są przez wspólnoty mieszkaniowe, w czynszu mamy kwotę na fundusz remontowy
Lubię to! 3
Ania
AniaSympatyk Jawora31 sierpnia o 11:32
Nie nie jest tak.
Lubię to! 0
Ze starowki
Ze starowki30 sierpnia o 22:57
Dewastuje miało być.. ..
Lubię to! 0
Ze starowki
Ze starowki30 sierpnia o 22:56
Rozumiem mieszkańców Starego Jawora, ale nie zgodze sie z twierdzeniem, ze burmistrz dba o starówkę. Akurat starówkę to jedno z najbardziej zaniedbanych miejsc w mieście. Kamieniczki wolajace o remont hałasu po nocy burdy, pijacy sikający w biały dzień gdzie popadnie. Bramy przechodnie przez które boją się za dnia przechodzić lokatorzy i "młodzież " która z zamiłowaniem je zwiastuje. Nie można nawet zamontować domofon bo zaraz ci wyrwą. Nie pamiętam takiej" zgnilizny" w ogólnym znaczeniu mówiąc od kiedy pamiętam, a trochę tu już żyje i mieszkam.
Lubię to! 9
lokator
lokatorZe starowki31 sierpnia o 07:59
mieszkania wykupili to maja obowiązek o nie dbać a nie z moich podatków!
Lubię to! 2
Starówka
Starówkalokator31 sierpnia o 11:25
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Musiałbyś pomieszać. Wtedy zrozumialbys, że wyremontować to jedno bo za moment ci zdewastują, zasikają , wyrwą. U nas nawet przełączniki do światła pokradli, wyrywają klamkę w bramie, cyklicznie już chyba. A na policję to trzeba by chyba kilka razy na dobę zgłaszać. Zresztą często policja przyjeżdża dużo później kiedy już się uspokoi. I na koniec dodam, że nie wszyscy mają wykupione mieszkania. I może właśnie w tym rzecz, że tamci mają wszystko gdzieś, zarząd im okna wymieni itp, a jak współwłaściciel coś wyremontuje to nikt tego nie uszanuje.
Lubię to! 2
?
?Ze starowki31 sierpnia o 08:05
Jeżeli widzisz pijaków i burdy to zgłoś to na policję a nie do burmistrza
Lubię to! 3
Miki
Miki?31 sierpnia o 11:40
Czy idąc Rynkiem widzisz tych wszystkich degeneratow wystających pod arkadami wysiadujących murki, schody. Kolejnym razem jak zagoscisz w centrum i usiądziesz wygodnie na ławeczce żeby odpocząć miej świadomość że siedzisz na czyimś moczu. Centrum jest brudne i śmierdzi.
Lubię to! 2
abc
abc?31 sierpnia o 11:53
to problem kultury ludzi a to wynosi się z domu
Lubię to! 1
do ?
do ??3 września o 09:51
Komendant policji uczestniczył w służbowym mundurze w Święcie Chleba i Piernika jako zaproszony gość burmistrza. Nie była to żadna uroczystość państwowa, ani branżowa policji, czy też innych służb resortowych. Trudno ocenić, czy osobiście zapewniał bezpieczeństwo tej imprezy masowej organizowanej przez burmistrza, czy też w ten sposób osobiście zapewniał ochronę bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego w mieście podczas tej imprezy. W każdym razie widać, że jest z burmistrzem w osobistym, bezpośrednim bliskim kontakcie, więc co się dziwisz, że ludzie zgłaszają do burmistrza?
Lubię to! 0
wins
winsZe starowki2 września o 22:36
Zgadza się. Obdrzydliwe są też chodniki obkupkane przez psy. Trzeba naprawdę uważać, by nie wdepnąć w psią kupę.
Lubię to! 0
jaworzanin
jaworzanin30 sierpnia o 22:24
Jak piszesz pismo do ratusza,to trzeba czekać minimum 3 tyg. W drugą stronę, jak mówi ta pani, trzeba odpowiedzieć w 5 dni. Dranie w tym urzędzie pracują.
Lubię to! 4
Xxx
Xxxjaworzanin30 sierpnia o 22:35
Pan Detyna to chyba z 8 miesięcy czekał na odpowiedź od burmistrza !
Lubię to! 4
mieszkaniec Przyrzecza
mieszkaniec Przyrzecza30 sierpnia o 21:56
Popieram mieszkańców Starego Jawora!
Lubię to! 5
Jaworzanka
Jaworzanka30 sierpnia o 21:25
Zapraszam na ul. Cukrowniczą na spacer przy spławach. Jak stoją ciężarówki ze śmieciami oddychać się nie da. Hałas non stop, kurz że prania nie idzie powiesić a myciu okien nie wspomnę.
Lubię to! 7
Agnieszka
AgnieszkaJaworzanka31 sierpnia o 22:12
Skąd ja to znam do tego ruch ciężarówek z kruszywem i przesyp kruszywa na bocznicy huk rumor kurz minimum 10 h dziennie
Lubię to! 0
???
???30 sierpnia o 21:06
A dlaczego o waszym proteście nie napisał jeszcze pan Śmiłowski?
Lubię to! 9
śmiałek
śmiałek???30 sierpnia o 22:40
Bo szef mu zabronił, a wiemy kto mu płaci.
Lubię to! 3
fffffff
fffffff30 sierpnia o 20:20
Jak przez X lat przez limana, pl. wolności itp jeżdżą najcięższe auta to jest ok, a jak u was troszkę ma być hałasu i pracy dla ludzi to wielki szum. *** hipokryzja.
Lubię to! 5
Magda
Magdafffffff30 sierpnia o 20:57
A czy ktoś mówił że to ok? Co mają do tirów mieszkańcy Starego Jawora? Nikt wam nie broni protestować. Chyba że chodzi ci o to by podzielić i skłócić mieszkańców Jawora.
Lubię to! 7
realista
realistaMagda31 sierpnia o 08:02
wyprowadź się do lasu to wtedy będziesz miał spokój i ciszę to są uroki mieszkania w mieście
Lubię to! 5
mieszkaniec
mieszkaniecfffffff30 sierpnia o 21:12
ffffff- człowieku pomyśl trochę zanim coś napiszesz. Czy gdybyś miał wpływ na to, czy będziesz mieszkał w miejscu spokojnym i czystym to nie chciałbyś powalczyć o swój spokój i komfort? Ludzie mieszkający od x lat przy ruchliwych ulicach nie mają zbytnio możliwości zmiany tego stanu rzeczy. Widzę podejście - "a co mi tam, u innych mogą hałasować". No więc u kogo ta hipokryzja?
Lubię to! 8
.
.30 sierpnia o 20:01
Warto zwrócić uwagę jak wydawane są pozwolenia na te odpady i budowy. Bo chyba dość lekko.
Lubię to! 5
Reklama
mieszkanka ul.Sikorskiego
mieszkanka ul.Sikorskiego30 sierpnia o 19:41
Czyste i zdrowe powietrze należy się mieszkańcom całego Jawora, popieram akcję, władze miasta powinny szanowac ludzi , wyborców, chyba ,że widzą czubek własnego nosa i własny interes.
Lubię to! 12
belik
belikmieszkanka ul.Sikorskiego31 sierpnia o 08:03
nawet w miejscowościach turystycznych narzekają na powietrze
Lubię to! 4

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. jawor24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Reklama
Ostatnie opinie
Reklama
Specjalizujemy się w szeroko pojętych Technologiach Internetowych, budujemy m.in. nowoczesne, responsywne strony internetowe i aplikacje webowe. Posiadamy Certyfikaty od Google i IAB Europe oraz od Microsoft Virtual Academy.

 

jawor24h.pl

Największy portal informacyjny w powiecie jaworskim. Znajdziesz tutaj najświeższe informacje, zdjęcia oraz filmy z Jawora i okolic.